Marek Suski zasłabł w prokuraturze. „Dostałem skoku ciśnienia”
„Nie wiem, jakaś reakcja alergiczna, bo jak do pokoju przesłuchań, gdzie miałem być przesłuchiwany w charakterze świadka, wkroczyła pani Wrzosek i się rozsiadła. No i w tym momencie po prostu dostałem skoku ciśnienia i takiego złego samopoczucia” – mówi poseł PiS Marek Suski, relacjonując dzisiejsze wydarzenia w prokuraturze.