Wiadomości
- Niejednokrotnie metafizyczne założenia pewnych rodzajów zielarstwa wynikają z wiary w spirytystyczną energię. Często do pracy z ziołami używa się okultystycznych akcesoriów jak wahadełko czy różdżka. Te akcesoria niekiedy mają być podstawowym wskaźnikiem które zioła są dla nas dobre, a które są złe. Tak jakby „wahadło samo miało wiedzieć” o tym co jest dla nas dobre. Pytanie podstawowe powinno brzmieć skąd, coś co porusza wahadło, ma mieć „wiedzę”. Czyżby jednak coś co porusza wahadło było inteligentnym duchem? Mierzalna fizycznie energia, np. ta w gniazdku elektrycznym żadnej „wiedzy” nie posiada. Nie można się z nią porozumiewać zadając pytania. Zatem albo ta „wiedza” faktycznie nie istnieje i różdżkarze są oszustami, albo, jak ostatnio coraz więcej osób się przekonuje, różdżkarstwo jest dziedziną spirytyzmu. - pyta Maria Patynowska.