Tylko u nas
- Nie podejmę decyzji o starcie z PiSem, w sytuacji takiej, kiedy nie mam jeszcze zrealizowanych uzgodnień, jak ma to miejsce w przypadku oporu dotyczącego sędziów pokoju, które – co więcej – są przedmiotem naszej umowy. Jeśli więc ten postulat nie zostanie zrealizowany plus sprawa dotycząca referendów lokalnych obniżających próg frekwencyjny przy możliwości odwołania burmistrza, wójta czy prezydenta miasta w sytuacji ewidentnych naruszeń prawa czy też korupcji, to nie ma mowy nawet o wspólnych głosowaniach, a co dopiero o wspólnym starcie - mówi w rozmowie z serwisem Fronda poseł Paweł Kukiz.