Rosja
Zbrodnie rosyjskie na Ukrainie nie powinny nas dziwić. Współczesna Rosja za swój uznaje dorobek ZSRR. Jeżeli dzisiejsza Rosja jako państwo i dzisiejsi Rosjanie nie odrzucają z odrazą dziedzictwa Związku Sowieckiego (choć miliony Rosjan padły ofiarą komunistycznej tyrani), tylko są z tego sowieckiego dziedzictwa dumni, to oznacza, że są dumni również ze zbrodni komunistycznych, i nie widzą w nich nic złego. Oznacza to, że dla Rosjan sowieckie zbrodnie są czymś godnym naśladowania – nie można się więc dziwić, że je popełniają.Współcześnie władze rosyjskie i posłuszne im media (innych w Rosji już nie ma) określają sowieckie zbrodnie mianem „zachodniego mitu”, w programach szkolnych nie ma mowy o zbrodniach sowieckich albo zbrodniarze przedstawiani są fałszywie jako postacie pozytywne. W 2017 roku Putin skrytykował "nadmierną demonizację Stalina". Jednostki armii rosyjskiej używają symboliki sowieckiej i za patronów mają zbrodniarzy.Od pierwszych dni rewolucji bolszewickiej Armia Czerwona