Teściowa córki Tuska: Prawdziwi kierowcy płacą mandaty. Donald nie powinien przepraszać
Wsparcie własnej rodziny w sytuacjach kryzysowych bywa bezcenne. Doświadczył tego właśnie przewodniczący Platformy Obywatelskiej Donald Tusk, który w ubiegłą sobotę jechał przez teren zabudowany z prędkością 107 km/h, za co został ukarany mandatem oraz odebraniem mu prawa jazdy. Teściowa córki Tuska nie widzi jednak w całej sprawie większego problemu: „Donald nie powinien przepraszać. To nie była jakaś nadmierna prędkość” – tłumaczy kobieta.