Morawiecki dla włoskiej gazety: podstawy konfliktu z Polską to stereotypy i uprzedzenia
Artykuł ukazał się w gazecie Il Messengero w dniu inauguracji szczytu G20 w Rzymie z udziałem szefów państw i rządów 19 krajów oraz Unii Europejskiej.
Autor
Redakcja
Migrated legacy fallback author.
Artykułów: 229466
Artykuł ukazał się w gazecie Il Messengero w dniu inauguracji szczytu G20 w Rzymie z udziałem szefów państw i rządów 19 krajów oraz Unii Europejskiej.
„Jeśliby Tusk uznał, iż dla jego politycznych interesów przydałyby mu się znów prawdziwie bluźniercze czy obsceniczne happeningi, to na skinienie palcem ma tutaj zastępy aktorów i aktorek, reżyserów i reżyserek, profesorów i profesorek, intelektualistów i intelektualistek, z których każdy i każda bez zahamowań wcieli się chętnie w rolę jeszcze jednego dziecka Palikota” – uważa były kandydat na premiera RP z ramienia Platformy Obywatelskiej, Jan Maria Rokita.
Kogo wyborcy Zjednoczonej Prawicy widzieliby najchętniej na stanowisku szefa rządu? Takie pytanie usłyszeli uczestnicy sondażu przeprowadzonego przez pracownię Pollster na zlecenie Super Expressu.
Dominik urodził się w dobrze sytuowanej, katolickiej rodzinie w Youghal w hrabstwie Cork (w Irlandii) około 1566 r. W tym czasie królową Anglii i Irlandii była Elżbieta I, a anglikanizm ustanowiony został jako oficjalna religia. Gdy Dominik miał jedenaście lat, na krótko zetknął się z jezuitami, którzy w jego mieście założyli kolegium, ale zostało ono zamknięte po dwóch latach, gdy miasto zniszczyły wojska angielskie tłumiące bunt mieszkańców przeciwko narzuconej religii.
Niewielu spodziewało się, że w czasie spotkania z prezydentem USA Joe Bidenem papież Franciszek otwarcie sprzeciwi się jego proaborcyjnej polityce. Rzeczywistość okazała się jednak jeszcze bardziej zdumiewająca. Biden przekazał, że Ojciec Święty zachęcił go, aby dalej przyjmował Komunię.
Na łamach „Tygodnika Solidarność” Rafał Woś podkreśla, że kary za Turów i Izbę Dyscyplinarną to „pałki”, którymi unijny establishment próbuje zmusić Polskę do posłuszeństwa. Publicysta przekonuje, że stajemy przed egzaminem, od którego zależy suwerenność naszego państwa.
Na zlecenie portalu wPolityce.pl pracownia Social Changes przeprowadziła badanie, w którym zapytała Polaków, za jakim modelem Unii Europejskiej się opowiadają. Większość z nas chce być częścią związku suwerennych państw, a nie federalnego superpaństwa.
Manewry morskie Chin i Rosji. Kolejne zbliżenie do sojuszu Pekin-Moskwa
„Bitwa Warszawska” – tak swój artykuł na łamach portalu „Observador” zatytułował popularny portugalski politolog i publicysta, prof. Jaime Nogueira Pinto, który przekonuje, że w imieniu wielu Europejczyków Polska walczy o tradycyjny model społeczeństwa.
O prymacie konstytucji nad prawem UE pisze w artykule opublikowanym na łamach hiszpańskiego dziennika „El Mundo” premier Mateusz Morawiecki. Tekst opublikował też portugalski „Diario de Noticias”, belgijski „L’Echo” i niemiecki „Die Welt”.
Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami i groźbami, Parlament Europejski pozwał do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej Komisję Europejską za niestosowanie rozporządzenia w sprawie mechanizmu warunkowości w budżecie UE.
Dziś „Szlachetny Piątek” czyli kampania Centrum Życia i Rodziny zorganizowana w kontrze do „Tęczowego Piątku”. Organizatorzy wskazują, że akcja ma na celu promocję szlachetności, czystości i wierności. W kampanię można się włączyć zamieszczając w mediach społecznościowych zdjęcie z białym elementem garderoby oraz hasztagiem #SzlachetnyPiątek.
Sejm zajął się projektem kontrowersyjnej ustawy przygotowanym przez fundację „Życie i Rodzina”, który zakazuje zgromadzeń osób LGBT. Projekt ocenił Tomasz Terlikowski, który podkreśla, że jako konserwatysta i katolik uważa go za społecznie niedopuszczalny, nieskuteczny i szkodliwy.
Sąd Apelacyjny utrzymał w mocy uchylenie decyzji wojewody o rejestracji Marszu Niepodległości jako zgromadzenia cyklicznego. Oznacza to, że Marszowi Niepodległości prawomocnie odmówiono rejestracji. Do sprawy odniósł się red. nacz. tygodnika „Do Rzeczy” Paweł Lisicki, w którego ocenie mamy do czynienia z „głupią i niedojrzałą próbą” wtrącenia się sędziów w sprawy polityczne.