Wiara
Przepasane biodra i zapalone lampy były za czasów Jezusa zewnętrznymi znakami oczekiwania sług na powrót pana. Dokładnego dnia i godziny powrotu nie sposób było ustalić. Drogi były nie te, nie było zegarków, a jedynymi środkami komunikacji były nogi albo w najlepszym przypadku rozmaite zwierzęta pociągowe. Słudzy więc musieli być przygotowani na powrót pana właściwie od momentu opuszczenia przez niego domu. Oznaczało to nieustanne czuwanie. Jezus posłużył się obrazem czuwających sług do zapowiedzi swojego powtórnego przyjścia. Teologia nazywa je paruzją (z języka greckiego parusia znaczy obecność, przyjście, pojawienie się).