Barbara Dziuk: O MIŁOŚCI KU OJCZYŹNIE…
To co się dzieje nie zostało jeszcze przez nas oswojone. Zamknięci w domach z niedowierzaniem dowiadujemy się, że śmierć być może siedzi tuż pod naszymi drzwiami, z trudem przyjmujemy nowe obostrzenia i staramy się każdego ranka budzić licząc, że to tylko zły sen. Rzeczpospolita choruje. Gospodarka stanęła. Na barki rządzących spadła odpowiedzialność za los 34 milionów obywateli. Nie pierwszy raz Ojczyzna źle się miewa, w swojej historii przeszła wiele stanów zawałowych i stanów agonii – wydawało się, że już ze śmiertelnego łoża nie powstanie.