Redakcja Fronda.pl

Autor

Redakcja Fronda.pl

Redakcja

Migrated legacy fallback author.

Artykułów: 229466

Ks. Stanisław Małkowski dla Frondy: Prymas niech mówi, co chce - my mamy swoją wiarę

Kościół

Ks. Stanisław Małkowski dla Frondy: Prymas niech mówi, co chce - my mamy swoją wiarę

Prymas Polski Wojciech Polak podczas konferencji w Muzeum Polin odniósł się do słów prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego. Kaczyński powiedział niedawno: "Chrześcijaństwo jest częścią naszej tożsamości narodowej. Kościół był, jest dzierżycielem jedynego powszechnego systemu wartości. Poza nim mamy tylko nihilizm". Prymas stwierdził, że "absolutnie nie jest to wizja Kościoła, która jest związana z Kościołem katolickim…". Eryk Łażewski zapytał ks. Stanisława Małkowskiego, jak ocenia on tę prymasowską polemikę.

Jak się modlić gdy brakuje sił

Kościół

Jak się modlić gdy brakuje sił

Jezus nie po to codziennie zstępuje z nieba, aby pozostać w złotym tabernakulum, ale by znaleźć inne niebo, które jest stokroć Mu droższe od tamtego: niebo naszej duszy stworzonej na Jego obraz, żywą świątynię Trójcy Przenajświętszej. (Teresa od Dzieciątka Jezus)

Święci Kosmo i Damianie,  módlcie się za nami

Kościół

Święci Kosmo i Damianie, módlcie się za nami

Na temat życia tych dwóch świętych nie wiemy niestety nic pewnego. Historia nie pozostawiła po nich żadnych wiarygodnych dokumentów. Istnieją jedynie różne legendy, w których z całą pewnością jest i ziarno prawdy historycznej. Mówią one m.in. o tym, że byli prawdopodobnie bliźniakami. Rodzina dała im solidne wychowanie chrześcijańskie, dzięki któremu zdolni byli do ofiarnego życia, aż do oddania go za wiarę. Być może pochodzili z Arabii. Stamtąd udali się do Syrii, do Cylicji w Małej Azji, by doskonalić się w sztuce lekarskiej. Zamieszkali w Egei, w portowym mieście Cylicji. Byli lekarzami, cieszyli się więc szeroką sławą; leczyli bowiem wielu chorych - również pogan, przez co wielu z nich doszło do Chrystusa.

zdj. screen Youtube

Polska

Ojciec Leon Knabit: Broń Boże, nie wyrażajcie się parlamentarnie!

Przemawiam jako benedyktyn, a benedyktyni pochodzą od Benedykta. Po łacinie dictus to powiedziany, orzekany, orzeczony, o którym dobrze mówią, dobrze żyjący, dobrze będący na świecie, ale benedictus – utarło się to potem – to jest błogosławiony i benedictio to jest błogosławieństwo – powiedzieć komuś dobrze, a maledictio – złorzeczenie, czyli mówienie komuś coś złego.