Tomasz Terlikowski: Obejrzałem film Sekielskiego
Obejrzałem film Sekielskiego do końca. Nie jest to proste doświadczenie. Te historie, choć tak różne, układają się w przerażający schemat. Głos ofiar to najmocniejszy element tego filmu. Głos, którego nie można, nie wolno nie usłyszeć. On brzmi w uszach na długo po obejrzeniu filmu. I pytania, których nie wolno nie zadawać: dlaczego broniono sprawców? Dlaczego nie rozliczono? Dlaczego przenoszono z parafii na parafię i z diecezji do diecezji? Dlaczego mimo wiedzy nie wyciągano konsekwencji? Gdzie była wówczas troska o wiernych? Kto za to odpowiada?