Urodziny 500+. Jak zmieniło się życie Polaków?
1. Wczoraj na spotkaniu z rodzinami w Puławach premier Mateusz Morawiecki i minister rodziny, pracy i polityki społecznej dokonali pofsumowania 3 lat funkcjonowania programu Rodzina 500 plus.
Autor
Redakcja
Migrated legacy fallback author.
Artykułów: 229466
1. Wczoraj na spotkaniu z rodzinami w Puławach premier Mateusz Morawiecki i minister rodziny, pracy i polityki społecznej dokonali pofsumowania 3 lat funkcjonowania programu Rodzina 500 plus.
Były prezydent Lech Wałęsa na nagraniu wideo umieszczonym na jednym z portali społecznościowych przestawił swoją interpretację sławnego spotkania w Krośnie (Podkarpackie) poświęconego w części… kosmitom! Oto słowa Wałęsy: „Ludzie z Krosna: biorę was na świadków. Byłem u was w zeszłą niedzielę, przyjęliście mnie wspaniale. Była ponad godzinna rozmowa z wami, było was między 300 a 500 osób, więcej się nie mieściło w tej sali (...) I popatrzcie co moi wrogowie z tego zrobili, co za komentarze. Między wami był jeden prowokator, który ni z gruszki, ni z pietruszki poruszył sprawę "Bolka". Sala, gdyby nie moje zachowanie, wyniosłaby go razem z futryną, ale ja tak układałem to spotkanie, aby do tego nie doszło, ale wygwizdaliście i wybuczeliście go i nie pozwoliliście mu głupot opowiadać..I zobaczcie co oni z tego zrobili i co wyciągnęli z tego spotkania np. UFO". Dawny Przewodniczący „Solidarności” dodał jeszcze: „Ja mam swoje UFO, mój punkt widzenia, nie naukowy, nie książkowy, tylko mój. I
Swoją homilię wygłoszoną podczas Mszy w Rabacie Papież Franciszek oparł na dzisiejszej Ewangelii opowiadającej o synu marnotrawnym. Miłosierny Ojciec z przypowieści pragnie zgromadzić przy sercu wszystkie swoje dzieci. Wybiegając naprzeciw synowi, który powraca do domu z dalekiej krainy, chce również, aby ten drugi, żyjący zawsze u jego boku doświadczył radości spotkania.
Były prezydent Lech Wałęsa wystosował apel do "budowniczych Solidarności" o wymuszenie zakazu używania nazwy "Solidaność" przez NSZZ.
Kto był największym postrachem Żydów ukrywających się w czasach drugiej wojny światowej przed Niemcami? Nie był to ani fanatyczny nazista, Niemiec, ani nawet mężczyzna. To Żydówka, Stella Kübler – pisze Rafał Kuzak.
Kolejne skojarzenia polityka opozycji totalnej. Najpierw Jerzemu Meysztowiczowi przeszkadzała flaga w klapie dziennikarza i nazwał ją „symbolem PiS”, a teraz Róża Thun wystraszyła się… różańca!
Poprzez adorację eucharystyczną Jezus dotyka duszy każdego człowieka i działa w samym sercu świata. Będąc uniwersalnym środkiem przeciwko złu, które nęka ludzkość, adoracja jest czerpaniem miłości Bożej z samego jej źródła.
„Konfabulacja...” - takim krótkim stwierdzeniem wicepremier i minister kultury, Piotr Gliński, odpowiedział na zarzuty dr Ewy Kurek, która twierdzi, że w rozmowie z nią powiedział, że ekshumacje w Jedwabnem są niemożliwe ze względu na obawę przed wycofaniem wojsk przez USA z terenu Polski.
Według badań exit poll, pierwszą turę wyborów prezydenckich na Ukrainie wygrał Wołodymyr Zełenski. W drugiej turze zmierzy się 21 kwietnia z ubiegającym się o reelekcję Petrem Poroszenką.
Nie znamy losu Judasza. Jezus powiedział o Judaszu następujące słowa: Byłoby lepiej dla tego człowieka, gdyby się nie narodził (Mt 26, 24). Ale to nie znaczy, że Judasz jest w piekle. Jezus nigdy nie powiedział tego o Judaszu. Kościół też nigdy nie wypowiedział się oficjalnie o potępieniu Judasza. W ciągu dwudziestu wieków swej historii Kościół wyniósł na ołtarze mnóstwo świętych, natomiast nigdy uroczyście nie stwierdził, że ktoś jest potępiony. A to dlatego, że aby pójść do piekła, trzeba tego bardzo chcieć. Trzeba chcieć obrażać Boga i nie chcieć otworzyć się na Jego przebaczenie. Żaden człowiek na świecie, nawet papież, nie jest w stanie stwierdzić, czy grzesznik naprawdę chciał świadomie obrazić Boga i odrzucić Go na zawsze. Tylko Bóg może to osądzić. I dlatego Kościół w swoim nauczaniu nigdy nie wypowiedział się oficjalnie o tym, czy jakiś człowiek znajduje się w piekle. Dlatego nie wolno i nam osądzać Judasza.
„Pragnę, aby święto Miłosierdzia, było ucieczką i schronieniem dla wszystkich dusz, a szczególnie dla biednych grzeszników... w dniu tym otwarte są wnętrzności miłosierdzia Mego” (Jezus do św. Faustyny, Dzienniczek, pp. 299 i 699).
Joseph Ratzinger, późniejszy papież Benedykt XVI w 1994 roku udzielił wywiadu, w którym trafnie scharakteryzował bolączki Europy Wschodniej i Zachodniej. Jednocześnie dał do zrozumienia, że na wszystkie te problemy "chrześcijaństwo ma lepsze odpowiedzi". Poniżej fragment wywiadu z kard. Ratzingerem, ówczesnym Prefektem Kongregacji Nauki Wiary:"Mam wrażenie, że w Europie Wschodniej spotyka się dwa przeciwstawne zjawiska. Z jednej strony panowanie ideologii ateistycznej trwające lata uśpiło sumienia, a wraz z fałszem, który znajduje się w kolektywizmie, doprowadziło ludzi do egoizmu, do cofnięcia się w banał, do przystosowania się do kłamstwa i do zamknięcia w rzeczach materialnych.
Słowa, które usłyszała mistyczka Anna 9 I 2007 r.
„Mózg mi stanął” - takimi słowami określiła swoją reakcję na stwierdzenie wicepremiera i ministra kultury Piotra Glińskiego dr Ewa Kurek. Szef resortu miał stwierdzić w rozmowie z nią, że ekshumacji w Jedwabnem nie będzie ze strachu przed wycofaniem przez USA ich wojsk z Polski.
Medialne iluzje rzeczywistości tworzą wrażenie, że cały lud Wenezueli powstał przeciwko dyktaturze. Nie zmieni to jednak rzeczywistej sytuacji wewnętrznej w tym kraju. Mamy w tej chwili do czynienia z sytuacją patową: żadna ze stron nie ustępuje, ale żadna nie może wyeliminować przeciwnika – pisze Ryszard M. Machnikowski dla „Teologii Politycznej Co Tydzień”: „Wenezuelski blackout”.