Tylko u nas
Tomasz Wandas, Fronda.pl: Jak odbiera Pan słowa jakie wygłosił Putin przez Zgromadzeniem Narodowym? Na co liczy, co chce osiągnąć prezydent Rosji? Prof. Romuald Szeremietiew, były wiceminister i p.o. ministra obrony narodowej (92'): Przemówienie Putina jest elementem prowadzonej przez Kreml wojny propagandowej, wojna nerwów. Rosja próbuje na wszystkie możliwe sposoby dyscyplinować potencjalnych oponentów w realizacji zamiaru zbudowania tzw. eurazjatyckiej wspólnoty geopolitycznej ("od Władywostoku do Lizbony"), w której Rosja odgrywałaby kluczową rolę, a kraje Europy Zachodniej, zwłaszcza Niemcy, byłyby jej głównym sojusznikiem. Jak wiadomo, Rosja dąży do tego, by Stany Zjednoczone opuściły Europę, by ta stała się uległą wobec zamiarów Rosji. Amerykańska obecność na kontynencie europejskim blokuje zapędy Putina, dlatego zresztą Rosja jest tak bardzo przeciwna umacnianiu flanki wschodniej NATO i polityce prowadzonej przez Polskę. Tak więc to, co mówi Putin, jest elementem gry, którą Ros