Matka Boża Licheńska uzdrowiła mnie z raka żołądka
Potworne bóle brzucha stały się powodem, że znalazłam się w szpitalu. Przewieziono mnie do kliniki onkologicznej w Warszawie. Tam mnie operowano. Okazało się, że to ostatnie stadium nowotworu z przerzutami na jelita. Cały brzuch był "jednym wielkim rakiem". W ciągu trzech tygodni z 62 kg spadłam do 36 kg. Bóle były potworne. Załamałam się i nie chciałam żyć. Byłam tak wyniszczona, że nie słyszałam, nie widziałam, zapomniałam nawet się modlić. Wszystko działo się gdzieś poza mną. Nie myślałam o tym, że umieram, że pozostawiam czwórkę dzieci.