Ryszard Czarnecki: To byłby euro-Armageddon...
Lektury kształcą. Także zagranicznych gazet. Na przykład niemiecka „Tagesspiegel”, ale też „Berliner Kurier” opisały to, co dzieje się w stolicy Republiki Federalnej w biały dzień i ciemną noc. „Gang w Gesundbrunnen” walczy o wpływy. Co kryje się pod tą nazwą?