Tylko u nas
"Mówiłem to już wielokrotnie — państwo Polskie nie ma strategii obronności! Poprzednia została stworzona w czasach, gdy nie przewidywaliśmy żadnych wojen. Wówczas poglądem dominującym było twierdzenie, iż Europa to kontynent spokojny, ustabilizowany. W związku z tym przyjęto strategię, że polskie wojsko brać będzie udział w misjach poza granicami kraju" - mówił Romuald Szeremietiew w trakcie konferencji pt. "Zrównoważony system obronny Polski".Były wiceminister, jako ekspert ds. wojskowości tłumaczył słuchaczom problemy obecnego systemu obrony Polski, a dokładniej jego braku. Jako przykład odwołał się do historycznej doktryny."W 1921 roku przyjęliśmy pewien paradygmat w kontekście naszego bezpieczeństwa narodowego. Wiedzieliśmy, że Polska nie jest mocarstwem, a jak to się mówi, państwem średniej wielkości. W związku z tym, jeśli naszemu państwu zagraża jakieś mocarstwo, to żeby móc się obronić, musimy mieć wsparcie od innych mocarstw. Tego od tamtej pory nikt nie kwestionuje, jest to w