Tylko u nas
Fronda.pl: Kardynał Reinhard Marx popiera błogosławienie związków homoseksualnych. Czy to oznacza, że związki osób tej samej płci można uznać w świetle katolickiego nauczania za wartościowe i bezgrzeszne?Ks. Paweł Bortkiewicz TChr: Sytuacja wydaje się być równie absurdalna, co dramatyczna. Nie ma najmniejszych wątpliwości co do kształtu małżeństwa zamierzonego i ustanowionego przez Boga. Nie ma wątpliwości co do tego, jak Biblia traktuje homoseksualizm. Nie ma cienia wątpliwości co do tego, że takie związki przeczą nie tylko objawieniu biblijnego, ale i racjonalności, która z zasady widzi w małżeństwie podstawową komórkę społeczną. To tak często używane określenie jest z pewnością zużyte, ale w swej głębi zawiera prawdę o dynamizmie małżeństwa - a z tym związana jest prokreacja.Związek homoseksualizmu nie może mieć tej dynamiki. Równanie tego związku z instytucją małżeństwa jest krzywdzące dla jedynego związku będącego małżeństwem - związku kobiety i mężczyzny. Chciałbym uniknąć rozważ