Tylko u nas
Myślał Kogut o niedzieli już w sobotę, i mógł sobie na to pozwolić, ponieważ w piątek koledzy z Senatu nie zgodzili się na jego aresztowanie, zatem o swoją głowę był spokojny. Ucieszył się, klasnął w dłonie i rozpoczął weekendowy wypoczynek. Sprawa mogłaby się wydawać zabawna i anegdotyczna, gdyby nie materiały dowodowe zebrane w tej sprawie, o których wiceminister, zastępca Koordynatora ds. Służb Specjalnych Maciej Wąsik napisał na Twitterze, że „nie pozostawiają wątpliwości”. Zasygnalizował też, że nie „wszystkie wątki są powszechnie znane". Nie wiemy o tym zbyt wiele, ponieważ zarówno treść wniosku prokuratury, jego uzasadnienie, jak i samo głosowanie w Senacie co do zgody na aresztowanie Stanisława Koguta miały charakter tajny.