Wolność religijna nie istnieje. To tylko liberalny mit
Nie wierzę, że chrześcijanie mają jakikolwiek interesw bronieniu i wspieraniu idei religijnej wolności i politycznego dobra. A to z tego powodu, że jedynie słuszna definicja religijnej wolności na gruncie amerykańskiego dyskursu politycznego skazuje ortodoksyjnewyznanie na marginalizację, o ile nie wykorzenia go,jako politycznie znaczącej siły. Ameryka nie ma interesu w krwawym prześladowaniu chrześcijan. Tolerancjajest dużo bardziej efektywnym sposobem i szczególniew ustroju liberalnym odniosła sukces, zjednując sobiechrześcijan zapewnieniami o wsparciu i dobrobycie.