Redakcja Fronda.pl

Autor

Redakcja Fronda.pl

Redakcja

Migrated legacy fallback author.

Artykułów: 229466

Fot. Piotr Drabik, lic. CC BY-SA 2.0 via Flickr

Wiadomości

Ziobro proponuje zmianę w ustawię o SN?

Posłowie Prawa i Sprawiedliwości mają złożyć poprawkę do ustawy o Sądzie Najwyższym, według której to Krajowa Rada Sądownictwa, a nie minister sprawiedliwości ma wybierać sędziów do Sądu Najwyższego.

screenshot/Salve TV

Wiadomości

Żaryn: Tzw. Obywatele RP to wyjątkowa hołota

Prof. Jan Żaryn był dziś gościem programu „Gość Wiadomości” w TVP Info. Według Żaryna PO liczyła na bezkarność po stronie wymiaru sprawiedliwości, czego dowodem miały być jej działania w czasie ośmiu lat rządów. Jak podkreślił Żaryn, PiS na bezkarność nie liczy po reformie sądownictwa.

Fot. Domena Publiczna/Wikipedia

Kościół

Jak Maksymilian Kolbe odwiedził po śmierci swoją matkę!

W tomie z serii Chrześcijanie pod redakcją bp. B. Bejze opublikowane są listy Marii Kolbe, matki św. Maksymiliana. Jeden z tych listów napisany w okresie okupacji zawiera opis nadzwyczajnego spotkania. Maria Kolbe pisze, że w 1941 r., wkrótce po męczeńskiej śmierci swojego syna, o której wtedy jeszcze nie wiedziała, po przebudzeniu rozpoczęła poranną modlitwę. W pewnej chwili usłyszała delikatne pukanie do drzwi, odwróciła się i zdumiona zobaczyła swego syna Maksymiliana ubranego w franciszkański habit. Był radosny, uśmiechnięty, nadzwyczajnie piękny i promieniujący przedziwną jasnością. Pani Kolbe zaniemówiła z radości i zapytała po chwili milczenia: Synu, czy Niemcy ciebie wypuścili? Maksymilian przeszedł przez pokój, zbliżył się do okna i powiedział: Nie martw się o mnie, mamo. Tam, gdzie jestem, jest pełnia szczęścia. Po wypowiedzeniu tych słów nagle znikł. Maria Kolbe natychmiast zrozumiała, że jej syn umarł i przyszedł, aby ją o tym poinformować. Dopiero później przyszła pocztą o

fot. Adrian S. Pye, fot. CC BY-SA 2.0

Kościół

Bp Andreas Laun: Jezus woli posłuszeństwo niż opozycję, czyli na manowcach liberalnego katolicyzmu

W teologii katolickiej, w całym Kościele katolickim w krajach obszaru niemiecko- oraz anglojęzycznego, pozwalano na sytuację, w której przez całe dziesięciolecia wolno było głosić idee heretyckie. Ten proces się rozszerzał i ostatecznie doprowadził do przemiany świadomości wielu chrześcijan. Musiał przyjść czas, kiedy ilość tego typu poglądów wzrosła tak bardzo, że zaczęto je wprost artykułować - mówił w 1996 roku biskup Salzburga, Andreas Laun).

Fot. Pixabay cc 0

Świadectwo

Do 'wierzących, ale niepraktykujących'! Przejmujące świadectwo!

Swoje świadectwo dedykuję wszystkim, którzy określają siebie jako "wierzący, ale niepraktykujący". Przez wiele lat sam mówiłem o sobie właśnie w ten sposób. Szedłem w złym kierunku, bo w istocie byłem zamknięty na działanie Boga. Teraz, mając już 30 lat, czuję się jak raczkujące niemowlę w nowej rzeczywistości świata, którą otworzył przede mną Pan Bóg za pośrednictwem Niepokalanego Serca Maryi, Królowej Polski z Jasnej Góry.