Wiadomości
Marek Pielach Najpierw była maszyna parowa, potem elektryczność, teraz automatyzacja, a coraz częściej internet i big data. Trudność w przypadku Polski polega na tym, że jeszcze na dobre nie zadomowiła się u nas trzecia rewolucja przemysłowa, a już trzeba być gotowym na czwartą. Jedna z najnowocześniejszych fabryk mebli biurowych w Europie znajduje się w Jaśle. Na powierzchni 24 tys. mkw. (odpowiadającej sześciu boiskom piłkarskim) powstaje 1000 tzw. brył meblowych na godzinę. Pracuje tu tylko kilkadziesiąt osób, bo główną rolę odgrywają roboty i sterujące nimi komputery. Dzięki analizie danych płynących od odbiorców możliwa jest duża elastyczność – jedne roboty automatycznie wykonują dużą serię biurek, inne w tym czasie przycinają blaty do projektów na indywidualne zamówienie. Pracownicy muszą tylko zdjąć gotowe komponenty z taśmy i je spakować. Fabryka kosztowała ponad 110 mln zł, ale jak przyznają menadżerowie firmy Nowy Styl, jest cztery razy wydajniejsza od poprzedniego zakładu.