Kościół
Odwróćcie się od Kościoła katolickiego, a do kogo pójdziecie? Jest On twoją jedyną szansą na osiągnięcie pewności w tym burzliwym, zmiennym świecie. Nie istnieje nic pośredniego między Kościołem a sceptycyzmem, gdy człowiek dowolnie rozporządza swoim umysłem. Prywatne wierzenia, modne religie mogą być w danym czasie efektowne i pociągające dla wielu, religie państwowe, wielkie i martw, mogą przez stulecia rozkładać się na określonych ziemiach, mogą odwracać uwagę i zakłócać osąd osób wykształconych, ale z czasem stanie się jasne, że albo religia katolicka jest rzeczywiście wstąpieniem świata niewidzialnego w nasz świat, albo nie istnieje nic, co by w sposób pozytywny, pouczający, rzeczywisty wskazało nam skąd przychodzimy i dokąd idziemy.