Wielka to kara - brak Bożej kary
Ktoś powie: "Bóg był dla mnie dotychczas tak miłosierny, więc ufam, że taki będzie w przyszłości". Odpowiem: dlatego że był dla ciebie taki miłosierny, chcesz Go znów obrażać? A zatem aż tak (mówi ci św. Paweł) pomiatasz Bożą dobrocią i cierpliwością? Czyż nie wiesz, że Pan tolerował Cię aż do tej pory bynajmniej nie po to, byś nadal Go obrażał, ale po to, byś opłakiwał uczynione zło? "Czy bogactwami dobroci i cierpliwości, i łagodności Jego gardzisz? Czy nie wiesz, że dobroć Boża przywodzi cię do pokuty?" (Rz 2, 4 Wlg). Jeśli ty sam ufając w Boże miłosierdzie, nie położysz kresu swym grzechom, położy im kres Pan. "Jeśli ktoś się nie nawróci, miecz swój On wyostrzy" (Ps 7, 13). "Moja jest pomsta i Ja oddam na czas" (Pwt 32, 35 Wlg). Bóg czeka cierpliwie, ale gdy nadejdzie czas odpłaty, już nie czeka, lecz karze.