Filipiny. Po trzydziestu latach Dzieciątko Jezus wróciło na swoje miejsce
Katolicki kolekcjoner antyków odnalazł skradzioną 30 lat temu figurkę Santo Niño. Dzieciątko Jezus właśnie wróciło do swojej parafii w Malitbog na Filipinach.
Kategoria
Sekcja: Duchowość i wiara
Katolicki kolekcjoner antyków odnalazł skradzioną 30 lat temu figurkę Santo Niño. Dzieciątko Jezus właśnie wróciło do swojej parafii w Malitbog na Filipinach.
Wincenty urodził się w Pouy (obecnie St-Vincent-de-Paul w południowo-zachodniej Francji) 24 kwietnia 1581 r. jako trzecie z sześciorga dzieci, w biednej, wiejskiej rodzinie. Jego dzieciństwo było pogodne, choć od najmłodszych lat musiał pomagać w ciężkiej pracy w gospodarstwie i wychowywaniu młodszego rodzeństwa. Rodzice marzyli o tym, by ich syn w przyszłości wyrwał się ku łatwiejszemu życiu. Czternastoletniego Wincentego wysłali więc do szkoły franciszkanów w Dax. Na opłacenie szkoły Wincenty zarabiał dawaniem korepetycji kolegom zamożnym, a mniej uzdolnionym lub leniwym. Po ukończeniu szkoły nie bez zachęty ze strony rodziny podjął studia teologiczne w Tuluzie. W wieku 19 lat został kapłanem; jednak kapłaństwo było dla niego jedynie szansą na zrobienie kariery. Chciał w ten sposób pomóc swojej rodzinie. Studia w Tuluzie Wincenty zwieńczył bakalaureatem w 1604 r. Później pogłębił swoje studia jeszcze na uniwersytecie w Rzymie i w Paryżu, zdobywając licencjat z prawa kanonicznego (162
Kończy się 10-dniowy szturm modlitewny Polonii w intencji dzieci i młodzieży. Inicjatywa archidiecezji Chicago objęła przede wszystkim parafie w Stanach Zjednoczonych. Do modlitwy włączyła się m.in. Polonia w Anglii oraz w Kanadzie. Międzynarodowy Dzień Migranta i Uchodźcy to ostatnia szansa aby wziąć w tej akcji udział.
26 września 1683 r. dwaj chłopcy, pasący bydło, znaleźli na drzewie dzikiej gruszy jaśniejący obraz. Wizerunek, umieszczony w zbudowanym dlań kościele, zaczął gromadzić rzesze ludzi. W miejscu zaś, gdzie według tradycji ukazał się cudowny wizerunek, została później zbudowana kaplica. Komisja biskupia dwukrotnie: w 1684 i 1700 r. wydała dekret o niezwykłości łask. Doświadczyli ich już w czasie wyprawy pod Wiedniem Jan Michałowski i Grzegorz Kulczycki, wysłani przez króla Jana III Sobieskiego do księcia Lotaryngii. Musieli się oni w przebraniu przedzierać przez obóz turecki. Uratowali się, bo polecili się opiece Matce Bożej Leśniańskiej i kiedy wrócili szczęśliwie z wojny do kraju, złożyli Jej swoje wota oraz zabrane Turkom pałasze.
W Neapolu odbyła się beatyfikacja Sługi Bożej Marii Ludwiki Paskualiny od Najświętszego Sakramentu, założycielki zgromadzenia Sióstr Franciszkanek Adoratorek Krzyża Świętego. Uroczystościom w imieniu Papieża przewodniczył arcybiskup Neapolu, kard. Crescenzio Sepe.
Od początku istnienia chrześcijaństwa wyznawcy Chrystusa zmuszeni byli płacić życiem za swoją wiarę. Historia Kościoła naznaczona jest krwią męczenników. Na przestrzeni stuleci męczeństwo nie oznaczało jednak dla wierzących ani wyroku losu, który w pewnych okresach historycznych stawał się nieuchronny, ani też znoszenia bezcelowego cierpienia, które nikomu by nie służyło. Rozumiane było natomiast jako ideał: najbardziej radykalna możliwość naśladowania Chrystusa.
Na temat życia tych dwóch świętych nie wiemy niestety nic pewnego. Historia nie pozostawiła po nich żadnych wiarygodnych dokumentów. Istnieją jedynie różne legendy, w których z całą pewnością jest i ziarno prawdy historycznej. Mówią one m.in. o tym, że byli prawdopodobnie bliźniakami. Rodzina dała im solidne wychowanie chrześcijańskie, dzięki któremu zdolni byli do ofiarnego życia, aż do oddania go za wiarę. Być może pochodzili z Arabii. Stamtąd udali się do Syrii, do Cylicji w Małej Azji, by doskonalić się w sztuce lekarskiej. Zamieszkali w Egei, w portowym mieście Cylicji. Byli lekarzami, cieszyli się więc szeroką sławą; leczyli bowiem wielu chorych - również pogan, przez co wielu z nich doszło do Chrystusa.
Kardynał Jean-Claude Hollerich, arcybiskup Luksemburga, wyraził otwartość na kapłaństwo kobiet w niedawno opublikowanym wywiadzie na portalu katolisch.de. W tej samej rozmowie z przychylnością odniósł się także do przyjmowania nielegalnych imigrantów oraz stwierdził, że spadek uczestnictwa we Mszy św. z powodu epidemii koronawirusa to „okazja” dla Kościoła.
Głośna sprawa z Michałem Szutowiczem, który razem z grupą aktywistów brutalnie zaatakował kierowcę furgonetki Fundacji Pro-Prawo do Życia, nie powstrzymuje lewicowych ekstremistów przed kolejnymi atakami na wolontariuszy. Wczoraj do takiej napaści doszło w Gdańsku. Broniący się przed atakującą furgonetkę kobietą kierowca użył gazu łzawiącego. Aktywistka już próbuje kreować się na ofiarę w „Gazecie Wyborczej”.
„Rzeczy Boże wymagają dobrze zorganizowanej przestrzeni. To, jak ustawiamy różne rzeczy, świadczy o nas. Dlatego to nie jest byle jakim drobiazgiem, my w ten sposób możemy siebie wyrazić. Problem jest wtedy, kiedy księża wizjonerzy psują kościoły” – ks. Piotr Śliżewski o tym, jakie znaczenie ma piękno świątyni.
Ks. prof. Dariusz Oko był gościem Łukasza Karpiela w programie „Prawy prosty” na portalu PCh24.pl, gdzie odniósł się do sprawy ks. prof. Alfreda Wierzbickiego z KUL. Filozof przestrzega, że z lubelską uczelnią może stać się to, co stało się z wieloma katolickimi uczelniami na zachodzie i może zamienić się ona w „maszynę do zabijania wiary młodych ludzi”. Dlatego przekonuje, że jeżeli nic się nie zmieni, trzeba będzie zacząć odradzać młodym ludziom podejmowanie studiów na KUL, a wiernym jakiekolwiek finansowanie tej uczelni.
Aktywiści LGBT mają wyjątkowe zamiłowania do walki, nawet z własnym środowiskiem. Oto znany homoaktywista Bart Staszewski zapowiada podjęcie kroków prawnych przeciwko „Gazecie Wyborczej”. A to dlatego, że na jej łamach ukazał się artykuł, który przedstawił prawdę o tym, że w Polsce nie ma żadnych „Stref wolnych od LGBT”.
Prezydent Trump ogłosił rozporządzenie wykonawcze gwarantujące opiekę medyczną niemowlętom, które przeżyły aborcję. „Zapewnienie jej to nasz święty obowiązek moralny” – powiedział amerykański przywódca podczas wirtualnego Narodowego Katolickiego Śniadania Modlitewnego.