Słowo Boże na poranek: Żniwo wprawdzie wielkie, ale robotników mało
Żniwo wprawdzie wielkie, ale robotników mało. Proście Pana żniwa, żeby wyprawił robotników na swoje żniwo
Kategoria
Sekcja: Duchowość i wiara
Żniwo wprawdzie wielkie, ale robotników mało. Proście Pana żniwa, żeby wyprawił robotników na swoje żniwo
Urodził się w Dukli (archidiecezja przemyska) w rodzinie mieszczańskiej około 1414 r. Uczył się w rodzinnym mieście, jak też później w Krakowie. Jako młodzieniec przez pewien czas przebywał na pustelni w pobliskich Dukli lasach pod górą Cergową. Przez modlitwę i samotność zapewne chciał wyrobić sobie właściwe spojrzenie na sprawy otaczającego go świata oraz być bardziej blisko Boga. Po opuszczeniu pustelni (1433-1440) postanowił zostać kapłanem zakonnym i wstąpił do franciszkanów konwentualnych (noszą czarne habity, jak obecnie w Niepokalanowie). Po odbyciu nowicjatu i złożeniu profesji zakonnej, nasz Patron odbył wymagane prawem studia i otrzymał święcenia kapłańskie.
Ponad osiemdziesiąt lat po dokonaniu zbrodni katyńskiej, polski Kościół podejmuje duchowy wysiłek upamiętnienia ofiar poprzez rozpoczęcie procesu beatyfikacyjnego 29 kapelanów Wojska Polskiego zamordowanych przez Sowietów w 1940 roku. Dekret o powołaniu postulatora fazy wstępnej podpisał Biskup Polowy Wojska Polskiego, bp dr Wiesław Lechowicz.
Ojciec Święty mianował ks. Jacka Piotra Tendeja CM diecezji Alotau-Sideia w Papui-Nowej Gwinei. Bp Tendej dotychczas pełnił funkcję rektora seminarium duchownego Ducha Świętego w Bomana (Port Moresby). Wcześniej przez wiele lat zajmował się działalnością duszpasterską i edukacyjną w Polsce oraz USA.
Błogosławiona Rodzina Ulmów z Markowej przypomina, czym jest prawdziwy dom. „Ten dom to obecność, tam każdy był radosny i tam każdy otrzymał to, czego potrzebował” – mówił bp Piotr Przyborek podczas Święta bł. Rodziny Ulmów w Markowej. Dziś przypada liturgiczne wspomnienie polskiej rodziny, zamordowanej w 1944 roku przez Niemców za ukrywanie w swym domu ośmiorga Żydów.
Józef Ulma urodził się 2 marca 1900 r. w wielodzietnej, rolniczej rodzinie w Markowej (arch. przemyska). Ukończył czteroklasową szkołę powszechną w rodzinnej miejscowości. Już w młodości był zaangażowany w działalność społeczną. W wieku 17 lat został członkiem Związku Mszalnego Diecezji Przemyskiej, którego jednym z celów było zbieranie funduszy na budowę i konserwację kościołów. Uczestniczył także w Katolickim Stowarzyszeniu Młodzieży oraz Związku Młodzieży Wiejskiej RP "Wici", w którym był bibliotekarzem i fotografem.
Jezus obrócił się i widząc ją, rzekł: «Ufaj, córko! Twoja wiara cię ocaliła». I od tej chwili kobieta była zdrowa.
Papież podczas modlitwy Anioł Pański przypomniał, że chrześcijaństwo nie jest dekoracją ani chwilowym uniesieniem. Kościół i świat potrzebują nie widzów czy „chrześcijan okazjonalnych”, lecz robotników – uczniów zakochanych w Ewangelii, gotowych nieść ją każdego dnia: do domów, szkół, miejsc pracy i wszędzie tam, gdzie rodzi się potrzeba nadziei.
Hiszpańska feministka, a zarazem aktorka komediowa, sprofanowała ołtarz w historycznym kościele pw. św. Wawrzyńca z Arbérats we Francji. Ane Miren Hernández Unda, która występuje pod scenicznym imieniem Ane Lindane, zamieściła w sieci wideo, na którym skąpo ubrana skacze na ołtarz, wykrzykuje bluźnierstwa przeciwko Panu Bogu i Kościołowi i wykorzystuje świętokradczo krucyfiks do symulacji masturbacji. Jej „występ” to część miejscowego festiwalu w Północnym Kraju Basków.
«Żniwo wprawdzie wielkie, ale robotników mało; proście więc Pana żniwa, żeby wyprawił robotników na swoje żniwo. Idźcie! Oto posyłam was jak owce między wilki. Nie noście z sobą trzosa ani torby, ani sandałów; i nikogo w drodze nie pozdrawiajcie.» (Łk 10, 2)
Na papierze i płótnie w jasnogórskich archiwach można znaleźć świadectwa opowiadające o wskrzeszeniu umarłych.
Jezus im rzekł: «Czy goście weselni mogą się smucić, dopóki pan młody jest z nimi? Lecz przyjdzie czas, kiedy zabiorą im pana młodego, a wtedy będą pościć.»
Moja córka padła ofiarą molestowania seksualnego kiedy miała 10 lat. Nie wiedziałam nic o tym okropnym wydarzeniu. Dopiero po upływie trzech lat koszmarów córka powiedziała co naprawdę wydarzyło się kiedy nocowała u swojej koleżanki. Sprawcą molestowania był ojciec koleżanki mojej córki. Całą sprawą zajęła się policja. Podczas śledztwa okazało się, że ten mężczyzna oprócz mojej córki wykorzystał seksualnie trójkę innych dzieci. Sprawa trafiła do sądu. Mężczyzna został uznany za winnego dokonania zarzucanych mu czynów i otrzymał karę jednego roku więzienia.
Prefekt Dykasterii Nauki Wiary kard. Víctor Manuel Fernández ogłosił, że wybrano skład sędziowski do kanonicznego procesu ks. Marko Rupnika. Były jezuita ze Słowenii jest oskarżony o wieloletnie nadużycia seksualne wobec zakonnic. Sędziowie są niezależni od struktur watykańskich, co – jak zapewnia kard. Fernández – ma zagwarantować pełną bezstronność.
Śmierć człowieka otacza obłok tajemnicy. Odczuwa ją umierający, a najbliżsi zmarłego zadają sobie pytania: "Co się stało z tym, którego kochaliśmy? Co ze mną będzie po śmierci?".