UWAGA na książki P. Coelho! Płynie z nich zły duch!
W 1998 roku polski rynek czytelniczy zawojowała książka nieznanego nam dotąd autora - Paulo Coelho pt. „Alchemik”. Było to wszystko inne od tego, do czego byliśmy przyzwyczajeni - świeże, odkrywcze, z elementami tajemnicy i głębokiej mądrości skrywanej zazdrośnie przez piaski pustyni. Właściwie trudno było zdefiniować fenomen tego dzieła, które w niezwykły sposób pobudzało wyobraźnię i zapraszało czytelnika do zgłębiania relacji z Bogiem, zostawiając mu w tym bardzo dużo swobody. Później pojawiły się kolejne pozycje Paulo Coelho, które może nie osiągnęły już tak oszałamiającego sukcesu jak „Alchemik”, za to w modzie stało się zapoznawanie z jego książkami - na bieżąco. Co ciekawe, kolejność ich publikowania w Polsce nie była zgodna z chronologią powstawania oryginałów. Proces pozyskiwania polskiego czytelnika przez Paulo Coelho rozpoczęły dzieła o tematyce religijnej („Alchemik”, „Piąta Góra”, „Nad brzegiem rzeki Piedry usiadłam i płakałam”), by w kolejnych latach zejść do tematów fałs