Kategoria

Duchowość i wiara

Sekcja: Duchowość i wiara

Fot. Casa Rosada, Wikipedia

Kościół

„ Kościół wciąż jeszcze przypomina i rozważa przebogate nauczanie Soboru Trydenckiego”

Na konieczność interpretowania Soborów Powszechnych jako nie dającej się rozerwać ciągłości kościelnego nauczania wskazuje Papież w liście do swojego wysłannika na obchody 450-lecia zakończenia Soboru Trydenckiego. 84-letni niemiecki kardynał Walter Brandmüller przewodniczyć im będzie jutro w katedrze w Trydencie, gdzie do 4 grudnia 1563 r. toczyły się soborowe obrady.Ojciec Święty przypomina, że emerytowany przewodniczący Papieskiego Komitetu Nauk Historycznych to wybitny badacz Soboru Trydenckiego. Franciszek zwraca uwagę na nieprzemijające znaczenie, jakie zakończony cztery i pół wieku temu Sobór ma również dla Kościoła naszych czasów. Podkreśla, że zebrani w tym północnowłoskim mieście „ojcowie soborowi dołożyli wszelkich starań, aby wiara katolicka jawiła się jaśniej i była lepiej rozumiana”.

Papież Franciszek (fot. Flickr)

Kościół

Trzeba odrzucić słabe i ujednolicone myślenie, czyli ...

W homilii nawiązał do Jezusowego wezwania z dzisiejszej Ewangelii, by odczytywać znaki czasu. Zaznaczył, że ich rozumienie wymaga myślenia nie tylko głową, ale też sercem i duchem.„W Ewangelii Jezus się nie złości, ale udaje oburzenie, gdy uczniowie czegoś nie rozumieją – mówił Ojciec Święty. – Uczniom z Emaus mówi: «Nierozumni i ociężali sercem». Kimś właśnie takim jest ten, kto nie rozumie spraw Bożych. A Pan chce, byśmy rozumieli co się dzieje: co się dzieje w moim sercu, w moim życiu, w świecie, w dziejach... Co to oznacza, gdy coś się wydarza? To są znaki czasu! Tymczasem duch tego świata podsuwa nam co innego, bo duch świata nie chce, byśmy byli ludem; chce nas jako masę, bez pomyślunku, bez wolności”. Papież wyjaśnił, że ów duch tego świata proponuje drogę jednorodności; traktuje nas jak ludzi bezwolnych, niezdolnych do samodzielnego myślenia. „Ujednolicone myślenie, myślenie w ten sam sposób, słabe, jest tak powszechne kontynuował Ojciec Święty. – Duch tego świata nie chce, byś

Ojciec Święty (fot. gaudiumpress/Flickr)

Kościół

Ojciec Święty: "prowadzenie dialogu nie oznacza rezygnacji z własnej tożsamości"

„Postawa otwarcia w prawdzie i miłości powinna charakteryzować dialog z wyznawcami religii niechrześcijańskich, pomimo różnych przeszkód i trudności, zwłaszcza fundamentalizmów z obu stron”. Te słowa swej świeżo ogłoszonej adhortacji apostolskiej Evangelii gaudium Ojciec Święty przytoczył, spotykając się z uczestnikami kończącej się dziś sesji plenarnej Papieskiej Rady ds. Dialogu Międzyreligijnego.„Nie brak bowiem na świecie kontekstów, w których współistnienie jest trudne. Często motywy polityczne czy gospodarcze nakładają się na różnice kulturowe i religijne, odwołując się też do nieporozumień i błędów przeszłości. To wszystko grozi rodzeniem nieufności i lęku. Istnieje jedna tylko droga, by przezwyciężyć ten lęk, a jest nią droga dialogu – spotkania, które znamionuje przyjaźń i szacunek. Tylko ta droga jest ludzka! Prowadzić dialog nie znaczy rezygnować z własnej tożsamości, gdy wychodzi się na spotkanie drugiemu, ani też iść na kompromis co do wiary i moralności chrześcijańskiej”

Fot. Ali Mansuri, Wikipedia

Kościół

To ten sam Bóg, choć inaczej rozumiany. Jeszcze o islamie i chrześcijaństwie

Zacznę od kilku zastrzeżeń. Nie jestem wielbicielem islamu i nie sądzę, by można było i nalażało uznawać go za religię pokoju i miłości. Jestem w pełni świadomy ogromnych różnic (także w antropologii), relacji do Boga i rozumienia Go jakie dzielą chrześcijan i muzułmanów. Daleko mi do przekonywania, że islam nie zagraża stabilności Europy. Ale to wszystko nie oznacza, że możemy budować wizję teologicznie nie do usprawiedliwienia, czyli opinię, że wierzymy w innego Boga.

Ważne słowa Papieża o Izraelu:  Bóg nadal działa w narodzie Starego Przymierza

Kościół

Ważne słowa Papieża o Izraelu: Bóg nadal działa w narodzie Starego Przymierza

„Bardzo szczególne spojrzenie kierujemy na naród żydowski, którego Przymierze z Bogiem nie zostało nigdy odwołane, ponieważ «dary łaski i wezwanie Boże są nieodwołalne» (Rz 11, 29). Kościół, który dzieli z judaizmem ważną część Pism Świętych, uważa naród Przymierza i jego wiarę za święty korzeń własnej tożsamości chrześcijańskiej (por. Rz 11, 16-18). Jako chrześcijanie nie możemy uważać judaizmu za obcą religię ani nie możemy zaliczać Żydów do tych, którzy są wezwani do porzucenia bożków, aby nawrócić się do prawdziwego Boga (por. 1 Tes 1, 9). Razem z nimi wierzymy w jednego Boga działającego w historii i przyjmujemy z nimi wspólne Słowo objawione” - podkreślił Ojciec święty.

Papiez Franciszek (fot Tomaz SilvaABr/Wikipedia)

Kościół

Czy tłumaczenie adhortacji papieskiej jest bublem?

Piotr Sikora pisze w komentarzu: "W punkcie 31. np. polski tekst głosi, że biskup „w pewnych okolicznościach powinien iść za ludem, by pomóc tym, którzy zostali z tyłu, ponieważ jest pasterzem swojej owczarni, jego węch pozwala mu rozpoznać nowe drogi”. Problem w tym, że Papież napisał, że w pewnych okolicznościach biskup powinien iść za ludem przede wszystkim dlatego, że to lud posiada zdolność rozpoznawania nowych dróg."

Ks. Adam Boniecki (fot. Drazek Justyna/Agencja BEW)

Kościół

Ks. Adam Boniecki autorytetem dla studentów dziennikarstwa?

Na stronie internetowej Plebiscytu MediaTory studenci tak opisali ks. Adama Bonieckiego: „duchowny, nie zawsze mówiący głosem Kurii, którego obowiązuje zakaz wypowiadania się w mediach. Komentator rzeczywistości podchodzący krytycznie do otaczającego nas świata, przewodnik ludzi zagubionych, rzecznik dialogu z ludźmi o odmiennych niż Kościół poglądach. Człowiek o wysokiej tolerancji i poszanowaniu innych ludzi. Ksiądz, który podał rękę Nergalowi i wystąpił podczas Woodstocku”.

44 fot. materiały promocyjne

Kościół

"Czterdzieści i cztery": Ofiara i hipokryzja... i szatan

Laudacyjny artykuł Łuczewskiego przede wszystkim pokazuje nam Girarda jako teologa i myśliciela katolickiego - nie antropologa oderwanego od swojej wiary. Widzimy w nim nie tylko diagnostę współczesności, ale także tego, który przynaje się do błędu wobec wiary i Kościoła. Chodzi o odrzucenie Listu do Hebrajczyków, którego 10 rozdział interpretował on jako nieewangeliczny, ponieważ uważał, że samkcjonuje wymaganie przez naszego Boga krwawej ofiary. Girard ten sąd określił później jako swój "ostatni i anty-chrześcijański argument".

Fot. Casa Rosada, Wikipedia

Kościół

„Bądźmy we wszystkich regionach ziemi w permanentnym stanie misji”

Papież, wbrew zapewnieniom mediów, nie koncentruje się w nim bowiem na reformie Kościoła (choć są w tym tekście i poświęcone temu fragmenty), ani na sugestiach dla kaznodziejów czy spowiedników (choć i to znajdziemy w EG), ale na wielkim wezwaniu do ewangelizacji. Franciszek chciałby uczynić z Kościoła jeszcze sprawniejszą, bardziej dynamiczną strukturę, w której każdy element – poczynając od papieża, przez biskupów, kapłanów, osoby konsekrowane, aż do wiernych – ewangelizuje. I to z pełną radością, zaangażowaniem, bez lęku. I właśnie z tego pragnienia wypływają wszystkie inne elementy papieskiego nauczania: stosunek do urzędu, dyscyplina sakramentalna czy wreszcie apel o dotarcie do ubogich.