Słowo Boże na poranek: On, Duch Prawdy, doprowadzi was do całej prawdy
"Jeszcze wiele mam wam do powiedzenia, ale teraz znieść nie możecie. Gdy zaś przyjdzie On, Duch Prawdy, doprowadzi was do całej prawdy"
Kategoria
Sekcja: Duchowość i wiara
"Jeszcze wiele mam wam do powiedzenia, ale teraz znieść nie możecie. Gdy zaś przyjdzie On, Duch Prawdy, doprowadzi was do całej prawdy"
Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski poinformował, że Urząd Stanu Cywilnego w Warszawie będzie dokonywał transkrypcji aktów „małżeństw” osób tej samej płci, zawieranych za granicą. Wcześniej swoje stanowisko w tej sprawie wyraził dziś premier Donald Tusk.
Poruszające świadectwo o życiu wybitnego chirurga i niezwykłym przypadku uznanym później za cud kanonizacyjny opublikował w mediach społecznościowych Andrzej Kozicki. Tekst jest jednocześnie wspomnieniem o zmarłym ojcu autora, lekarzu, który przez ponad sześć dekad ratował ludzkie życie i do końca pozostał wierny swojej medycznej misji.
"On zaś, gdy przyjdzie, przekona świat o grzechu, o sprawiedliwości i o sądzie. O grzechu – bo nie wierzą we Mnie; o sprawiedliwości zaś – bo idę do Ojca i już Mnie nie ujrzycie; wreszcie o sądzie – bo władca tego świata został osądzony"
Według św. Damazego, papieża, Nereusz i Achilles byli żołnierzami rzymskimi, przydzielonymi namiestnikowi do wykonywania egzekucji na wyznawcach Chrystusa. Na widok ich odwagi żołnierze nawrócili się i z katów stali się męczennikami. Porzucili służbę wojskową. Zostali umęczeni za wiarę i pochowani na cmentarzu przy Via Ardeatina ok. 304 r. Uszkodzona płaskorzeźba przedstawiająca Achillesa jest najstarszym znanym wizerunkiem męczeństwa.
Były czasy, kiedy naukę przeciwstawiano wierze jako konkurencyjne źródło prawdy. Dziś razem musimy zabiegać o uznanie, że prawda obiektywna w ogóle istnieje – mówił Leon XIV na audiencji dla Fundacji Watykańskiego Obserwatorium Astronomicznego. Podkreślił, że rozgwieżdżone niebo to skarbnica piękna dla wszystkich. Wobec jego ogromu człowiek nabiera poczucia właściwych proporcji, a w jego sercu odzywa się tęsknota za Bogiem.
"Gdy przyjdzie Paraklet, którego Ja wam poślę od Ojca, Duch Prawdy, który od Ojca pochodzi, On zaświadczy o Mnie"
Wincenty Peis urodził się 17 grudnia 1701 r. w Laconi na Sardynii w ubogiej, wiejskiej rodzinie. Miał ośmiu braci. Na cześć św. Franciszka z Asyżu rodzice nazywali go często Franciszkiem. Był pasterzem bydła.
Leon XIV w rocznicę swojego pontyfikatu 8 maja 2026 roku odwiedził Papieskie Sanktuarium Matki Bożej Różańcowej w Pompejach, także dom opieki „Świętej Marii od Drogi". Jedno z trzech świadectw pensjonariuszy złożyła Polka Wiktoria - przypomina Vatican News.
Kościół katolicki po zdławieniu oporu zbrojnego pozostał jedyną niezależną od komunistycznych władz instytucją w ramach istniejącego systemu zniewolenia. Instytucją, która miała zostać zniszczona bądź ubezwłasnowolniona. W takich warunkach trzeba było nie lada zręczności, by utrzymać niezależność Kościoła i zwartość szeregów duchowieństwa. Osobą, która pozwoliła Kościołowi „przejść suchą nogą przez morze czerwone komunizmu” był przede wszystkim prymas Stefan Wyszyński. Najważniejszym elementem, dzięki któremu udało mu się zrealizować to zadanie stała się właściwa koncepcja zarządzenia polskim Kościołem i realistyczna postawa przyjęta wobec komunistycznych władz, uwidaczniająca się szczególnie w okresie regularnych kryzysów ustrojowych.
Były prefekt Kongregacji Nauki Wiary kardynał Gerhard Ludwig Müller opublikował niezwykle mocny tekst, w którym ostro skrytykował część środowisk kościelnych wykorzystujących proces synodalny do – jak stwierdził – „wprowadzania do Kościoła ideologii gender oraz relatywizowania katolickiej nauki o małżeństwie”. Niemiecki hierarcha ostrzegł przed próbą budowy „chrześcijaństwa wygodnego i dostosowanego do świata”.
W Neapolu ponownie doszło do jednego z najbardziej znanych i tajemniczych wydarzeń religijnych świata katolickiego. Podczas wizyty papieża Leona XIV w katedrze św. Januarego miało dojść do tzw. „cudu krwi”, czyli upłynnienia relikwii przechowywanej od wieków w szklanej ampułce. Wydarzenie wywołało ogromne emocje wśród wiernych zgromadzonych w świątyni oraz mieszkańców Neapolu.