S. Małgorzata Borkowska: Skąd Maryja czerpała radość?
Nie wiemy nic pewnego o rodzinie Maryi, ale niewątpliwie była to rodzina uboga (inaczej nie wydano by Jej za biedaka, wiejskiego cieślę) i niewątpliwie była to rodzina szczerze pobożna, choć jak wiadomo, nazaretańska cnota bywała wyśmiewana przez mieszkańców sąsiednich wiosek (por. J 1,46). Od pierwszych słów, od pierwszych gestów maleństwo musiało się uczyć, że jest Bóg; i ta świadomość rosła, tym bardziej, że trafiała na Jej nieskażony umysł. Inaczej mówiąc, już od samego początku Jej serce skierowane było ku Bogu, chociaż wiedza o Nim musiała wzrastać powoli, zgodnie z normalnym rozwojem dziecka.