Ks. Dominik Chmielewski: Szatan chce zniszczyć Eucharystię
Ks. Dominik Chmielewski: Szatan chce zniszczyć Eucharystię
Kategoria
Sekcja: Duchowość i wiara
Ks. Dominik Chmielewski: Szatan chce zniszczyć Eucharystię
13 I 2008 — Msza św. w niedzielę Chrztu Pańskiego
Wielu wierzących chrześcijan, konfrontując swoje życie z opisem życia Apostołów, o którym czytają w Dziejach Apostolskich, czuje frustrację. Chcieliby żyć wiarą tak jak Apostołowie, ale nie potrafią. Chcieliby tak jak Apostołowie się modlić, ale kiedy się modlą, czują zniechęcenie i nie mają pragnienia modlitwy. Chcieliby jak Apostołowie głosić Ewangelię, ale nie potrafią mówić innym o swojej wierze, często się jej wstydząc i obawiając, że z jej powodu zostaną odrzuceni w swoich środowiskach. Chcieliby, aby ich moralność przypominała moralność Apostołów, ale nie potrafią poradzić sobie ze swoimi ułomnościami, przyzwyczajeniami i słabościami.
Doświadczenie bliskości Boga pozwala zobaczyć małość człowieka względem Jego wielkości. Maryja w hymnie „Magnificat” mówi: „Wielbi dusza moja Pana, wychwala Boga, który wejrzał na uniżenie swojej służebnicy”.
O roli Ducha Świętego w życiu chrześcijanina, charyzmatach i rozeznawaniu natchnień z ks. biskupem profesorem Andrzejem Siemieniewskim rozmawia Robert Krawiec OFMCap.
- Następny papież musi podjąć gruntowną reformę administracyjną i finansową Stolicy Apostolskiej. W ciągu ostatnich stu dwudziestu lat czterech papieży, począwszy od Piusa X, dokonywało (lub próbowało dokonać) reform strukturalnych w centralnej administracji Kościoła, kurii rzymskiej. Te wysiłki trzeba kontynuować. Następny papież musi dopilnować, by te przemiany strukturalne uwzględniały właściwe rozumienie natury i funkcji tej instytucji - pisze wybitny teolog George Weigel w swojej książce pt. "Następny papież. Urząd Piotra i misja Kościoła". A kiedy im umył nogi, przywdział szaty i znów zajął miejsce przy stole, rzekł do nich: „Czy rozumiecie, co wam uczyniłem? Wy Mnie nazywacie nauczycielem i Panem, i dobrze mówicie, bo nim jestem. Jeżeli więc Ja, Pan i Nauczyciel, umyłem wam nogi, to i wy powinniście sobie nawzajem umywać nogi. Dałem wam bowiem przykład, abyście i wy tak czynili, jak Ja wam uczyniłem”.
Grzegorz urodził się w 335 r. w Cezarei Kapadockiej. Jego ojciec był retorem w szkole wymowy. Był młodszym bratem św. Bazylego, którego przypominał wyglądem zewnętrznym. Chrzest przyjął jako młodzieniec. Po ojcu obrał sobie zawód retora i wstąpił w związek małżeński.
Acedia jest swoistą perwersją duchową, w której „kocha się", a raczej traktuje jako zwyczajne i normalne, to, do czego powinno się czuć wstręt, nie uświadamiając sobie demoniczności tego stanu. Acedia i błogosławieństwo atakowanych przez zło świata Zastanawiając się nad naturą grzechów głównych, tradycja wschodnia wylicza ich nie siedem, jak na Zachodzie, lecz osiem. Zachód zagubił jeden z nich, który, owszem, pojawił Się w jego literaturze ascetycznej w V wieku za sprawą św. Jana Kasjana, ale niedługo zagrzał miejsce w tutejszych katalogach grzechów głównych. Tradycja zachodnia od samego początku miała z nim spory problem i to już na samym etapie nadania mu nazwy w języku łacińskim. Jan Kasjan, próbując przetłumaczyć grecki termin „aicnSla", nie jest w stanie oddać go jednym słowem. Podaje więc dwa: „taedium" i „anxietas cordis", lecz ani jedno, ani drugie nie przyjęło się na trwałe. Jako nazwa tego stanu duchowego funkcjonuje więc do tej pory i w łacinie, i w innych językach zachodni
Adrian (znany także jako Hadrian) urodził się w VII w. w północnej Afryce. W wieku ok. 10 lat przybył z rodziną do Neapolu, uciekając przed arabską inwazją. Wstąpił do klasztoru benedyktynów niedaleko Monte Cassino. Został z czasem opatem Niridanum, klasztoru na wyspie Nisida w Zatoce Neapolitańskiej. Papież św. Witalian (pontyfikat 657-672) nominował go dwukrotnie na arcybiskupa Canterbury. Adrian odmówił przyjęcia tego zaszczytu, gdyż uważał się za niegodnego. Na to miejsce zaproponował św. Teodora z Tarsu. Witalian zgodził się, ale mianował Adriana asystentem nowego arcybiskupa Canterbury. Obaj przez Francję wyruszyli w 668 r. do Brytanii.
Czy cuda skończyły się wraz z ziemskim życiem Jezusa? Oczywiście, że nie! Trwają nadal! Oto lista największych cudów XX wieku.
Był maj 1925. roku. Maria miała małe dziecko, które było chore od urodzenia. W związku z tym Maria była bardzo zatroskana o los swojego dziecka. Po wizycie lekarskiej powiedziano jej, że jej dziecko ma bardzo skomplikowaną chorobę. Nie było dla niej żadnej nadziei, żadnych szans na wyzdrowienie.
Pandemia koronawirusa to ogromny cios dla ludzi na całym świecie. Nie tylko z powodu śmierci bliskich, ale także przez poczucie osamotnienia i kryzys gospodarczy oraz związaną z nim obawę o możliwość zapewnienia bytu rodzinie. Słyszymy o kolejnych osobach, które przez restrykcje sanitarne targnęły się na swoje życie. We wspólnej modlitwie, prośmy Miłosiernego Boga o rychłe ustanie pandemii.
Fragment artykułu „Bóg płaci swoją walutą” Ewy Polak-Pałkiewicz, opublikowanego na ewapolak-palkiewicz.pl.
We Wrocławiu odbyły się dziś uroczystości pogrzebowe o. Macieja Zięby, wybitnego dominikanina, teologa, filozofa, publicysty i działacza opozycji antykomunistycznej. Duchowny zmarł 31 grudnia. Po długiej walce z nowotworem odszedł do Pana w wieku 66 lat. Dziś został przez prezydenta Andrzeja Dudę odznaczony Krzyżem Wielkim Orderu Odrodzenia Polski.