Turańska dzicz udaje, że jest elitą – skradziony telefon z Irpienia zalogował się Petersburgu
- Rosjanie kradną wszystko, co ich zdaniem może być cenne, a następnie wysyłają pocztą do rodzin lub sprzedają na lokalnych bazarach na granicy z Białorusią i Rosją – czytamy na portalu telewizjarepublika.pl.