Mama została pochowana bez poświęcenia trumny. Spadła w dół i tyle..
Rodzina zmarłej mieszkanki Jasionówki, leżącej Na podlasiu zapewne inaczej myślała, że będzię wyglądał jej pogrzeb. 75-latka zmarła w szpitalu w Mońkach.Zmarła miała kontakt z osobą zakażoną, ale wynik testu obecność koronawirusa był ujemny.Do szokującej sytuacji doszło w momencie, gdy w trakcie pogrzebu zadzwonił lekarz i nakazał zamknąć trumnę i wyprosić zgromadzone osoby. Okazało się, że test był jednak pozytywny! Nie można się dziwić, że bliscy zmarłej kobiety są oburzeni a za pomyłkę obarczają Sanepid i jego pracowników.