Niepublikowane dotąd teksty o Duchu Św. ojca Badeniego
Te przejmujące głębią niepublikowane dotąd wystąpienia znalazły się w książce wydanej przez krakowskie wydawnictwo Esprit. „Moc z wysoka. Opowieść o Duchu Świętym”.
Kategoria
Podkategoria: Kościół
Te przejmujące głębią niepublikowane dotąd wystąpienia znalazły się w książce wydanej przez krakowskie wydawnictwo Esprit. „Moc z wysoka. Opowieść o Duchu Świętym”.
Także dzisiaj zabija się chrześcijan w imię Boga, jednak Duch Święty daje siłę, by składać świadectwo aż po męczeństwo. Mówił o tym Papież podczas porannej Mszy w kaplicy Domu św. Marty, jak podaje "Radio Watykańskie". W homilii komentował dzisiejszą Ewangelię, w której Jezus zapowiada swoim uczniom prześladowania, ale i zesłanie Ducha Pocieszyciela, który pouczy ich o całej prawdzie i umocni do dawania świadectwa.
Purpurat wyraził się w ten sposób w krótkim liście opublikowanym z okazji odbywającego się co roku "Roman Forum" poświęconego katolickiej doktrynie i kulturze.
Jezus Chrystus wspomina o tym ważnym w dziejach ludzkości fakcie w synagodze w Nazarecie: „Naprawdę, mówię wam: Wiele wdów było w Izraelu za czasów Eliasza, kiedy niebo pozostawało zamknięte przez trzy lata i sześć miesięcy, tak że wielki głód panował w całym kraju; a Eliasz do żadnej z nich nie został posłany, tylko do owej wdowy w Sarepcie Sydońskiej” Co Jezus miał na myśli, kiedy wspominał o Libanie? (Łk.4.25-27)
Niemieccy biskupi są coraz bardziej krytykowani za bezkarne prowadzenie Kościoła w objęcia herezji – pisze Edward Pentin, publicysta szanowanego amerykańskiego pisma katolickiego „National Catholic Register”.
Kardynał powiedział, że nie można odejść od wcześniejszego nauczania – purpurat wymienił tu na przykład nauczanie Jana Pawła II – bo zostało one oparte na słowach Chrystusa.
Sutanna, którą Jan Paweł II miał na sobie w momencie zamachu, zostanie zaprezentowana w środę 13 maja podczas konferencji prasowej. Po niej nastąpi przejście do kościoła, gdzie uroczyście zostanie odsłonięta gablota z tą relikwią.
Kiedy jakieś wielkie cierpienie lub też zupełnie drobna ofiarka stanie przed nami, myślmy zaraz, że jest to "nasza godzina", w czasie której będziemy mogli udowodnić naszą miłość Temu, który nadmiernie nas umiłował. (bł. Elżbieta od Trójcy Świętej)
Około 150 przełożonych franciszkanów, trzeciego największego męskiego zakonu Kościoła świętego, zebrało się w Asyżu na Kapitułę Generalną. Kapituła, odbywająca się co sześć lat, zajmie się ważnymi zadaniami. 21. maja odbędzie się głosowanie na nowe kierownictwo zakonu. Prawdopodobne są też zmiany w statucie.
Niemiecki „Spiegel” podaje, że Ojciec Święty Benedykt XVI mógł w 2012 roku zginąć w zamachu. Miano planować spowodowanie jego śmierci przy pomocy trucizny. Do Watykanu udała się wówczas nawet specjalna delegacja bawarskiego urzędu ds. kryminalnych (Landeskriminalamt – LKA). „Spiegel” donosi też, że w Watykanie mogło zabraknąć pewnych środków ostrożności przy przygotowywaniu dla Ojca Świętego posiłków. Właśnie to mogłoby zostać wykorzystane przez trucicieli.
Dziś często słychać – po stronie katolickich, młodych, facebookowych małżeństw, że dzieci dopiero po: doktoracie, po spłacie jednego kredytu, po tym jak dostanę etat, jak znajdziemy mieszkanie etc. Itd. Młode stażem małżeństwa nie decydują się na rodzinę od razu po ślubie, bo zawsze coś. I to jest tzw EGOIZM i brak zrozumienia czym naprawdę jest rodzina. A jest ona znakiem Trójcy świętej , czyli po prostu 2 plus 1. Odsuwanie tej najpiękniejszej chwili w życiu małżonków na czas nieokreślony to brak zrozumienia dla tego, co najistotniejsze!
„«Nikt nie ma większej miłości od tej, gdy ktoś życie swoje oddaje za przyjaciół swoich. Wy jesteście przyjaciółmi moimi, jeżeli czynicie to, co wam przykazuję». Te słowa, wypowiedziane w czasie Ostatniej Wieczerzy, podsumowują całe orędzie Jezusa. Co więcej podsumowują one wszystko, co On uczynił: Jezus oddał swoje życie za przyjaciół swoich. Przyjaciół, którzy Go nie rozumieli, którzy w kluczowym momencie Go opuścili, zdradzili i zaparli się Go. To mówi nam, że On nas kocha, choć na tę miłość nie zasługujemy: tak kocha nas Jezus” – mówił w niedzielne południe Ojciec Święty.
W sanktuarium męczeństwa św. Stanisława w Krakowie miała dziś miejsce uroczysta Msza św. z udziałem Episkopatu Polski. Mszy św. przewodniczył metropolita katowicki abp Wiktor Skworc, a kazanie wygłosił metropolita przemyski abp Józef Michalik.
„Prawdziwa religia jest wehikułem pokoju. Ci, którzy celowo usuwają ją z przestrzeni publicznej, mogą sprowokować zjawiska ekstremizmu i przemocy. Będziemy tego żałować” – powiedział abp Pierre d’Ornellas odnosząc się do decyzji sądu administracyjnego w Rennes. Sąd zadecydował kilka dni temu o usunięciu ustawionego na jednym z placów w Ploërmel w departamencie Morbihan w Bretanii pomnika Jana Pawła II.