Dziś modlimy się modlitwą-egzorcyzmem o pomoc w walce ze złymi duchami
Potężny egzorcyzm Świętego Michała Archanioła
Kategoria
Podkategoria: Kościół
Potężny egzorcyzm Świętego Michała Archanioła
- W obliczu zbrodni przeciwko ludzkości, wspólnota międzynarodowa musi podjąć działania celem wykorzenienia ich przyczyn. Nie może się ograniczyć jedynie do słów, lecz musi zakończyć konflikty, które stoją u ich podstaw – powiedział w Genewie stały obserwator Stolicy Apostolskiej przy tamtejszych agendach ONZ. Na forum Rady Praw Człowieka abp Silvano Tomasi mówił o zbrodniach, do których dochodzi przy okazji konfliktów. Watykański dyplomata wziął też udział w debacie na temat współczesnych form niewolnictwa. Przyznał, że niektóre szczególnie bulwersujące formy niewolnictwa budzą zainteresowanie mediów i opinii publicznej. Tak było na przykład z porwaniami kobiet przez wojowników tak zwanego państwa islamskiego w Iraku czy przez Boko Haram w Nigerii. Powszechne oburzenie budzi też posługiwanie się dziećmi jako żywymi tarczami w konfliktach zbrojnych. Stolica Apostolska chce jednak zwrócić uwagę na bardziej subtelne formy niewolnictwa – zaznaczył abp Tomasi. Tytułem przykładu wspomniał o
Franciszek podczas porannej Mszy świętej w Domu św. Marty komentował dzisiejszą Ewangelię, gdzie widzimy trzy charakterystyczne momenty życia Chrystusa. Są to: noc spędzona na modlitwie, powołanie apostołów oraz wmieszanie się w tłum.
Chaldejski patriarcha Bagdadu Louis Raphael I Sako wzywa Ojca Świętego Franciszka do przyjazdu do Iraku. Patriarcha chce, by papież znalazł się blisko prześladowanych chrześcijan; zapewnia, że Ojciec Święty nie musi obawiać się ataków ze strony Państwa Islamskiego. Podkreśla, że chodzi tu o „prośbę”, która jest jednak wypowiadana z naciskiem.
Mocna katecheza, jednego z najbardziej charyzmatycznych polskich kapłanów - egzorcystów - ks. Piotra Glasa.
Błagajmy o dar pokoju dla ludzkości,
Praski arcybiskup i przewodniczący czeskiego Episkopatu, kard. Dominik Duka nie ma wątpliwości: toczy się cywilna wojna atomowa przeciwko rodzinie! Zdaniem purpurata niektóre ideologiczne prądy, które atakują rodzinę, zostawiają społeczeństwo w stanie, w jakim atomowa eksplozja zostawiła Hiroszimę.
Co to znaczy ewangelizacja uliczna? Po pierwsze: co to znaczy ewangelizacja, a po drugie, jak to robić na ulicy? Na to pytanie znalazła odpowiedź młodzież z par. św. Mateusza w Pabianicach. W godzinach szczytu, 5 września, na skrzyżowaniu ulic Zamkowej i św. Jana w Pabianicach głoszona była Ewangelia w nietypowy sposób. Dwaj młodzi mężczyźni, jeden przebrany za Jezusa, drugi za diabła, wchodzili na przejście dla pieszych na zielonym świetle i boksowali się. Skończyło się to oczywiście zwycięstwem Jezusa, co obwieszczały osoby trzymające tablice z napisem "Jezus zwyciężył", "Kocha Cię..." oraz "i wciąż na Ciebie czeka!". „Mięliśmy 35 s. i scenkę bez slow by przekazać kerygmat. Mówił ks. Michał Misiak wikariusz par. św. Mateusza. Trzymając jedna z tablic, widziałam machających do nas kierowców, poruszonych i zastanawiających się przechodniów. Po akcji wracałem do parafii z chłopakiem, któremu ta przypadkowo obejrzana pantomima odpowiedziała na pytanie, które od jakiegoś czasu stawiał Bog
- To pojęcie - „ruskiego świata” - wyprowadza z równowagi wszystkich naszych przeciwników, w tym także nacjonalistycznie nastawione siły na Ukrainie, które chcą w Rosji widzieć wroga, a w „ruskiego świata” straszną polityczną doktrynę, która ukierunkowana jest na ograniczenie suwerenności Ukrainy i jej zniewolenie przez Rosję – mówił patriarcha.
Dalajlama podkreślił, że Putin robi obecnie wszystko, by wznieść nowy mur berliński, a także zaznaczył – w wywiadzie dla niemieckiego dziennika „Die Welt”, że rosyjski przywódca zbyt długo znajduje się u władzy. - Pan Putin był początkowo prezydentem, później premierem, potem znowu prezydentem. To bardzo długo – mówił Dalajlama. - To pokazuje, że on jest egocentrykiem: ja, ja, ja – mówił duchowy przywódca buddystów tybetańskich.
Kard. Stanisław Dziwisz zapewnił uczestników pielgrzymki rodzin w Kalwarii Zebrzydowskiej, że Kościół nigdy nie da przyzwolenia na „związki partnerskie” oraz in-vitro. To nie tylko realizacja nauczania św. Jana Pawła II, ale także po prostu elementarny zdrowy rozsądek.
Nawróceni na katolicyzm byli anglikanie w Anglii i Walii, chcą przekonywać swych dawnych współwyznawców, aby poszli w ich ślady. Chcą, by przystąpili do ustanowionego specjalnie dla nich ordynariatu.
Skargę na policji złożył muzułmanin, Ashig Hussain Qaiser w Samundri Teshil (dystryk Faisalabad). Oskarżeni to 29 chrześcijanom z Chak, w którym mieszka 250 chrześcijańskich rodzin. Zarzuca im się bluźnierstwo, gdyż (mając na to pozwolenie) rozpoczęli budowę chrześcijańskiego cmentarza. Wywołało to takie oburzenie wśród muzułmanów, że informacja została rozpowszechniania przez głośniki zainstalowane na meczetach. Podawano, że chrześcijanie są „buldożerami”, którzy niszczą muzułmańskie nagrobki z cytatami z Koranu, co jest łamaniem prawa i bluźnierstwem przeciw islamowi.
Nie zamierzam się zajmować pytaniem, czy Rosja została odpowiednio zawierzona Najświętszemu Sercu Maryi. Ale nie mam wątpliwości, że – jak pokazują wydarzenia – nie może być mowy o nawróceniu Rosji. Jej przywódcy (starzy kagiebowcy) nadal prą do wojny, która może łatwo rozlać się na inne kraje, a w jej uzasadnieniu patriarcha moskiewski odwołuje się wprost do antykatolickich i antykościelnych wątków.
Niedawno ktoś mnie zapytał: „Od lat w każdą niedzielę powtarzam te słowa, a dopiero niedawno uświadomiłem sobie, jak mało je rozumiem. Dlaczego w wyznaniu wiary z takim naciskiem podkreśla się, że Syn Boży jest zrodzony, a nie stworzony? O co tu chodzi? Co my, jako Kościół, wyznajemy, kiedy wypowiadamy te słowa?”.