,,Z powodu mojego imienia będziecie w nienawiści u wszystkich''
PIERWSZE CZYTANIE Pieśń Mojżesza i Baranka
Kategoria
Podkategoria: Kościół
PIERWSZE CZYTANIE Pieśń Mojżesza i Baranka
Podobnie jak św. Cecylia na Zachodzie, tak św. Katarzyna przede wszystkim na Wschodzie należała do najbardziej znanych świętych. Mało jednak o niej wiemy, a tak wiele powstało o niej legend, że niektórzy hagiografowie nawet powątpiewali w jej historyczne istnienie. Zachowały się dwa opisy męki i śmierci św. Katarzyny Aleksandryjskiej, ale pochodzą one dopiero z wieku VI i są pełne legend. Mamy jednak świadectwa już z wieku IV - a więc bardzo wczesne, bo sięgające prawie czasów Świętej. Wspominają bowiem o niej Rufin i Euzebiusz z Cezarei Palestyńskiej.
- Jestem pewien, że gdyby kiedykolwiek miał nawet nie dowód, ale tylko poważną poszlakę, kazałby dogłębnie zbadać ten przypadek i zastosowałby najsurowsze środki. Poszanowanie osoby ludzkiej było dla niego święte i znaczyło znacznie więcej niż prestiż instytucji, również instytucji Kościoła. Wystarczy pomyśleć, z jaką odwagą prosił przy różnych okazjach o przebaczenie za grzechy ludzi Kościoła, co wielu mu wówczas zarzucało – powiedział filozof prof. Rocco Buttiglione, który przez wiele lat zasiadał we włoskim parlamencie.
Ojciec Pio, duchowy syn św. Franciszka, doświadczał radości doskonałej [perfetta letizia]. W jego życiu radość mieszała się z cierpieniem, podobnie jak uśmiech ze łzami. Czytając z uwagą listy Stygmatyka, łatwo zauważyć, że owa radość niejedno miała imię. Korespondencja zawiera bowiem wiele określeń takich jak: allegrezza, gaudio, gioia, letizia, które na język polski zwykło się tłumaczyć jako radość, mimo że różnią się one nieznacznie między sobą swoistym zabarwieniem emocjonalnym. Przyjrzyjmy się zatem tym odcieniom radości.
UJAWNIENIE FAKTU SIÓDMEGO OBJAWIENIA
Pierwsi misjonarze, którzy przynieśli wiarę chrześcijańską do Wietnamu, przybyli tam w 1533 r. Ich działalność nie spotkała się z przychylnością władz, które wydalały obcokrajowców ze swojego terytorium. Przez kolejne trzy stulecia chrześcijanie byli prześladowani za swoją wiarę. Wielu z nich poniosło śmierć męczeńską, zwłaszcza podczas panowania cesarza Minh-Manga w latach 1820-1840. Zginęło wtedy od 100 do 300 tysięcy wierzących. Stu siedemnastu męczenników z lat 1745-1862 św. Jan Paweł II kanonizował w Rzymie 18 czerwca 1988 r. (ich beatyfikacje odbywały się w czterech terminach pomiędzy 1900 i 1951 rokiem). Wśród nich jest 96 Wietnamczyków, 11 Hiszpanów i 10 Francuzów; było to ośmiu biskupów i pięćdziesięciu kapłanów; pozostali to ludzie świeccy. Prawie połowa kanonizowanych (50 osób) należała do Rodziny Dominikańskiej. Ponieważ zamieszkiwali oni teren apostolatu Tonkin Wschodni (położony na wschód od rzeki Czerwonej), który papież Innocenty XIII powierzył dominikanom z Filipin, na
W Belgii dobiegł końca Festiwal Venite adoremus. Jest to akcja duszpasterska, która proponuje nieustanną adorację przez ostatnich 11 dni i nocy roku kościelnego. Inicjatywa ta zrodziła się w 2007 r. i początkowo obejmowała jedynie trzy parafie. Dziś są w nią zaangażowane wszystkie belgijskie diecezje.
W sklepach z dewocjonaliami w Polsce od wielu lat można kupić figurę Maryi z trzema różami na piersiach. Te motywy mają swoje źródła w zatwierdzonych przez Kościół, lecz mało znanych objawieniach. 15 sierpnia 2000 roku biskup Bresci, ks. Giulio Sanguinetti, uznał kult Matki Bożej Róży Duchownej w Montichiari.
Przeczytajcie o wizji końca świata, jaką przedstawił Ojcu Pio Chrystus. Wg tej przepowiedni apokaliptyczne wydarzenia na świecie mają trwać trzy dni, po których na ziemię mają przyjść aniołowie zwiastujący pokój.
- „Jeśli mówimy o ateizacji, sekularyzacji, o kryzysie Kościoła katolickiego czy chrześcijaństwa, to mamy na uwadze znakomitą mniejszość świata. To jest Europa, Australia, część Ameryki Północnej i część Chin. To jest raptem 1,5 mld ludzi. Natomiast znakomita większość ludzkości to jest wiosna religijna, to ożywienie religijne, także gdy chodzi o katolicyzm i chrześcijaństwo” – mówi ks. prof. Andrzej Kobyliński na antenie Polskiego Radia RDC.
Chrześcijanie spotykający się w ukryciu, to nie tylko historyczna ciekawostka z czasów starożytnego Rzymu, ale rzeczywistość angielskich kościołów XXI wieku. Coraz więcej wspólnot na Wyspach decyduje się na nielegalne nabożeństwa i świadome łamanie zasad lockdownu.
Rok św. Jana Pawła II i 100. rocznica Bitwy Warszawskiej, które wypadły w czasie światowej pandemii koronawirusa, okazały się w Polsce trudnym czasem podejmowania wielu wyzwań, związanych nie tylko z szerzącymi się trudnościami w dziedzinie medycyny i gospodarki. Po pięćdziesięciu latach nad Wisłę dotarły hasła rewolucji obyczajowej, nazywanej także seksualną, która przetoczyła się już przez wiele krajów po obydwu brzegach Atlantyku.
„Jeśli ktoś uważa, że stracił wiarę w «Kościół», należy zapytać go, w jaki Kościół wierzył i jak wierzył. Mówienie o wspólnocie eklezjalnej wyłącznie w optyce samej hierarchii wydaje się bardzo okrojonym myśleniem” – podkreślił abp Celestino Aós Braco, kardynał nominat.
Kościół katolicki nie jest tylko prześladowany przez wroga zewnętrznego, ale jest też niszczony od wewnątrz przez homo mafię złożoną z hierarchów z całego świata, którzy zapewniają kariery tylko gejom, oraz chronią gejów pedofilów przed odpowiedzialnością. Ich obecność w Kościele nie była przypadkowa. W pierwszej połowie XX wieku, w USA, amerykańska partia komunistyczna wysłała „do seminariów duchownych ponad tysiąc mężczyzn, ateistów i homoseksualistów, aby szerzyli demoralizację w Kościele i niszczyli Kościół od środka”. Na podobnych zasadach komunistyczna bezpieka w krajach zniewolonych przez komunistów uplasowała przez dekady swoją agenturę w seminariach – wielu z konfidentów bezpieki w Kościele było gejami.
Określający się jako „katolicki” portal Deon.pl znowu szokuje. Jeszcze niedawno czytelnicy przecierali oczy, czytając tekst promujący proaborcyjne manifestacje „Strajku Kobiet”. Chwaląca się uczestnictwem w manifestacji autorka nie tylko nie widziała nic złego w samym przesłaniu protestów, ale również nie widziała w nich żadnego zagrożenia epidemicznego. Teraz natomiast na portalu ukazał się artykuł z apelem o… zamknięcie kościołów w Polsce i zawieszenie publicznych nabożeństw. Ze względu na pandemię właśnie.