Co robi papież? To koniec całowania pierścienia?
Pope Francis really doesn't want anyone kissing his ring.This from today, after Mass ... pic.twitter.com/CZUO8ppNfo
Kategoria
Podkategoria: Kościół
Pope Francis really doesn't want anyone kissing his ring.This from today, after Mass ... pic.twitter.com/CZUO8ppNfo
Ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski mówi o sprawie homoseksualistów w szeregach duchownych katolickich. Kapłan w rozmowie z portalem pch24.pl porównuje to do choroby. Najpierw dawała lekkie objawy, ale nieleczona, bardzo się rozprzestrzeniła.
Papież Franciszek pielgrzymuje dzisiaj do sanktuarium w Loreto. Od XIII w. znajduje się tam jedna z największych relikwii chrześcijaństwa: Święty Domek z Nazaretu. Żyła w nim rodzina Maryi. W nim też najprawdopodobniej miało miejsce wspominane dziś w liturgii Zwiastowanie.
Do autentycznego życia wiarą i głębokiego przeżycia Wielkiego Postu zachęcił wiernych chaldejski patriarcha Babilonii. Zaapelował także o nieopuszczanie swoich ziem, od tysięcy lat chrześcijańskich.
Uroczystość Zwiastowania Pańskiego, dawniej nazywana świętem Zwiastowania N.M.P. obchodzona dorocznie 25 marca, przypomina nam o tym wielkim zdarzeniu, od którego rozpoczęła się nowa era w dziejach ludzkości. Archanioł Gabriel przyszedł do Maryi, niewiasty z Nazaretu, by zwiastować Jej, że to na Niej spełnią się obietnice proroków, a Jej Syn, którego pocznie w cudowny i dziewiczy sposób za sprawą Ducha Świętego, będzie Synem samego Boga. Fakt, że uroczystość ta przypada często w trakcie Wielkiego Postu uzmysławia nam, że tajemnica Wcielenia jest nierozerwalnie związana z tajemnicą śmierci i zmartwychwstania Chrystusa.
Watykański Sekretarz Stanu, kard. Pietro Parolin opatrzył wstępem książkę: „Kościół w Chinach. Przyszłość do napisania”. Przedstawia w nim drogę Kościoła katolickiego w Chinach w ciągu ostatnich stu lat, kroki do podjęcia na przyszłość oraz problemy wciąż otwarte, zatrzymując się szczególnie na wyzwaniu ewangelizacji.
Gdyby Emilia Wojtyła z Kaczorowskich posłuchała lekarza, który prowadził jej ciążę, nigdy nie poznalibyśmy pięknego nauczania św. Jana Pawła II, nie mielibyśmy tak wielkiego rodaka, którego całe życie i działalność było drogą do świętości. I pamiętajmy o tym w czasach, gdy różni manipulatorzy w rodzaju R. Biedronia próbują nazywać czerń bielą. Nie ma ,,płodów'' - są tylko ludzie...
Możliwość nawrócenia nie jest nieograniczona. Dlatego trzeba je podjąć natychmiast, inaczej przepadnie na zawsze. Papież Franciszek mówił o tym w rozważaniu przed modlitwą „Anioł Pański”. Wskazał, że możemy bardzo ufać Bożemu miłosierdziu, ale nie wolno go nadużywać.
Wielki Post jest „znakiem sakramentalnym naszego nawrócenia”. Nie jest on naszym dziełem, ani naszym wymysłem: w tych dniach staje przed nami Chrystus wychodzący na nasze pustynie, aby podjąć nasze pokusy i włączyć nas w swoje zwycięstwo, byśmy mogli ciągle na nowo uczestniczyć razem z Nim w tryumfie paschalnym nad grzechem i śmiercią – napisał w swoim orędziu na ten czas administrator apostolski Patriarchatu Łacińskiego Jerozolimy.
Do Loreto Papież przyjeżdża przede wszystkim w charakterze pielgrzyma – podkreśla na dwa dni przed wizytą Franciszka arcybiskup prałat tego włoskiego sanktuarium maryjnego. Znajduje się tam – przypomnijmy – wyjątkowa relikwia, Święty Domek z Nazaret, w którym żyła Maryja i w którym doszło do zwiastowania.
W 1858 roku, w cztery lata po ogłoszeniu przez Piusa IX dogmatu o Niepokalanym Poczęciu, Matka Boża zjawiła się ubogiej pasterce, św. Bernadecie Soubirous, w Grocie Massabielskiej w Lourdes. Podczas osiemnastu zjawień (w okresie 11 lutego-16 lipca) Maryja wzywała do modlitwy i pokuty.
24 marca obchodzimy Dzień Pamięci i Modlitwy za Misjonarzy – Świadków Wiary i Męczenników. Po raz pierwszy dzień ten został zaproponowany w 1993 r. przez młodzieżowy ruch Papieskich Dzieł Misyjnych we Włoszech na pamiątkę męczeńskiej śmierci biskupa San Salvadoru św. Oskara Arnulfo Romero.
Vittorio Messori, dziennikarz i pisarz, autor licznych książek tłumaczonych na całym świecie, od zawsze badający racje przemawiające za wiarą w Jezusa Chrystusa, przeprowadził fascynujące śledztwo w sprawie najbardziej wstrząsającego cudu maryjnego, który dokonał się 29 marca 1640 roku w Calandzie, niewielkiej miejscowości w hiszpańskiej prowincji Aragonia. Jak już o tym szczegółowo pisano w nr 2007/5 Miłujcie się!, pewnemu młodemu wieśniakowi, czcicielowi Matki Bożej z Pilar w Saragossie, została nagle przywrócona prawa noga, amputowana dwa lata wcześniej. W tamtych czasach wydarzenie to odbiło się szerokim echem i zostało od razu poddane badaniu i potwierdzone w niezwykle drobiazgowym procesie.
Wiarę w taki właśnie Kościół wyznajemy, szczególnie podczas niedzielnych i świątecznych Mszy świętych. Laicki świat, w którym żyjemy, często postrzega Kościół inaczej – jako bogatą, posiadającą niezliczone dobra Instytucję, opartą na kłamstwie i obłudzie, zarabiającą krocie na ludzkiej naiwności, w głębi swej nieobyczajną, tolerującą pedofilię oraz nagminne łamanie tak zwanego celibatu – owe księżowskie na pół jawne rodziny, dzieci… Jednym słowem, jak to określił jeden z anonimowych blogerów – „wataha parszywych kundli”.