Co za jad! Hanna Lis naubliżała Kaczyńskiemu
"Gdyby Jarosław Kaczyński nie istniał, należałoby go wymyślić". Na kogo politycy opozycji totalnej i sympatyzujące z nią "elity" intelektualne, medialne, artystyczne etc. miałyby przelewać swoje frustracje?