„NFZ zbankrutował”. Minister wprost: Znajdziemy się pod ścianą
Mówiąc o katastrofie finansowej Narodowego Funduszu Zdrowia, minister zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda wprost przyznała, że w przyszłym roku „dojdziemy do ściany”.
Kategoria
Podkategoria: Polityka
Mówiąc o katastrofie finansowej Narodowego Funduszu Zdrowia, minister zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda wprost przyznała, że w przyszłym roku „dojdziemy do ściany”.
„(…) na pewno połączenie sił na prawicy zwiększyłoby prawdopodobieństwo, że w następnym rozdaniu, czyli, jeśli się nic nie zmieni to za dwa lata, prawica przejmie Senat” – zauważa szef klubu Konfederacji Grzegorz Płaczek podkreślając, że „pakt senacki to jeden z ciekawszych pomysłów, które się pojawiły się w ostatnim czasie”.
Polityk Koalicji Obywatelskiej a zarazem wiceminister aktywów państwowych Robert Kropiwnicki odchodzi z pracy w tym resorcie.
„Natomiast uwalnianie morderców, pedofilów jest braniem społeczeństwa jako zakładnika. Chcą wymusić na prezydencie zmianę ustawy korzystne dla obecnej władzy całkowicie sprzeczne z standardami demokratycznymi i grożą tym, że będą wypuszczać groźnych przestępców na wolność” – mówi w rozmowie z Frondą szef Telewizji Republika Tomasz Sakiewicz.
Prezes PiS w stanowczych słowach odniósł się do wniosku prokuratury o wyrażenie zgody na zatrzymanie i tymczasowe aresztowanie posła Zbigniewa Ziobry. „Umieszczenie w więzieniu bardzo ciężko chorej osoby, która wymaga stałej i poważnej opieki lekarskiej, jest jednoznaczne z wyrokiem śmierci” – stwierdził lider największego ugrupowania w Sejmie.
Choć w zamyśle rządzących wątpliwości wokół sprzedaży działki wiceprezesowi firmy Dawtony miały pogrążyć Prawo i Sprawiedliwość, okazuje się, że wiele do zarzucenia ma sobie w tej sprawie koalicja rządząca. W zarządzanym przez posła PSL Henryka Smolarza Krajowym Ośrodku Wsparcia Rolnictwa posypały się dymisje.
Poseł PiS prof. Marcin Warchoł przekazał, że poseł Zbigniew Ziobro prawdopodobnie weźmie udział w rozpoczynającym się jutro posiedzeniu Sejmu. W czwartek sejmowa komisja ma zająć się wnioskiem prokuratury o uchylenie immunitetu posła Ziobry oraz wyrażenie zgody na jego zatrzymanie i tymczasowe aresztowanie.
W wyjątkowo mocnym komentarzu red. Marek Pyza odniósł się do decyzji prokuratury o wycofaniu się z apelacji w procesie o znieważenie byłej rzecznik Straży Granicznej kpt. Anny Michalskiej. W kontekście działań rządzących dziennikarz przypomniał fragment autobiograficznej książki Małgorzaty Tusk „Między nami”.
Poseł Zbigniew Ziobro poinformował wczoraj o skierowaniu do prokuratury zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa publicznego rozpowszechniania wiadomości z postępowania przygotowawczego przez m.in. ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego Waldemara Żurka. Dziś polityk PiS zawiadomił prokuraturę o podejrzeniu kolejnego przestępstwa, którego mógł dopuścić się szef resortu sprawiedliwości. Tym razem chodzi o poświadczenie nieprawdy.
Afera wokół działki pod CPK, która miała zaszkodzić Prawu i Sprawiedliwości, ostatecznie może zaszkodzić koalicji rządzącej. Media ujawniły, że szef KOWR, będący jednocześnie posłem PSL, tuż przed wybuchem afery spotykał się z założycielem Dawtony.
Marszałek Sejmu Szymon Hołownia nie stawił się dziś w prokuraturze na przesłuchaniu, które miało dotyczyć wypowiedzianych przez niego oskarżeń o próbę zablokowania zaprzysiężenia wybranego przez Polaków na urząd prezydenta RP Karola Nawrockiego.
Przewodniczący klubu parlamentarnego PiS Mariusz Błaszczak odniósł się do sprawy uchylenia immunitetu posła tej partii, byłego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry.
Prezydent RP Karol Nawrocki podczas dzisiejszego spotkania z seniorami w Sochaczewie podpisał projekt ustawy dotyczący m.in. minimalnego poziomu waloryzacji emerytur w Polsce.
Były minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro odniósł się do pytań dziennikarzy dotyczących ewentualnego zrzeczenia się przez niego immunitetu poselskiego w kontekście wniosku, jaki złożyła do marszałka Sejmu prokuratura Waldemara Żurka, domagająca się aresztowania Ziobry.
Nowa okładka „Newsweeka” wywołała polityczno-medialną burzę. Redakcja tygodnika zaatakowała Bogdana Rymanowskiego, zarzucając mu „promowanie teorii spiskowych dla klików”. Dziennikarz i jego zwolennicy odpowiadają: to nie obrona debaty publicznej, lecz desperacka próba utrzymania monopolu na poglądy. O co poszło?