Polityka
Naprawdę nie bardzo wiem, co mam napisać w pierwszym zdaniu, żeby już na starcie nie spłoszyć Czytelników i chyba pójdę w dyplomację, chociaż pierwszą reakcją jest parsknięcie śmiechem. Właśnie oglądam TVN24, jak wiadomo moje ulubione źródło dezinformacji, gdzie widzę, to co widzę i aż się nie chce wierzyć, że to widzę. Tusk urządził jakąś nasiadówkę i zaprosił do tego panelu wielkie postaci polskiej polityki, czyli prezydentów: Kwaśniewskiego i Komorowskiego po jednej stronie, a po drugiej wycieczkowicza Grodzkiego. Brakuje kogoś w tym zestawie? Wałęsa się nie załapał, reszta wybitnych, między innymi Jaruzelski i Bartoszewski już nie żyją. Dlaczego taką trudność sprawiło mi pierwsze zdanie? Wiem, że to niegrzeczne, ale odpowiem pytaniem. Proszę Szanownych Rodaków, co byście sami napisali na widok czegoś podobnego?