Skąd ta zmiana? Jerzy Owsiak już nie czuje się prześladowany. ,,Żyję w państwie demokratycznym, mówię, co mi leży na języku''
- Nie czuję się osobą prześladowaną, nie czuję się osobą, która by nie żyła w państwie demokratycznym. Żyję właśnie w tym państwie, w którym mówię to, co mi leży na języku, to, co mi leży na głowie, w związku z tym nieadekwatność tej nagrody do tego, co robimy, jest dosyć spora, według mnie – mówi Jerzy Owsiak.