,,GW'': Biedroń nie wystartuje do Sejmu - chce być prezydentem
Lider partii Wiosna Robert Biedroń nie wystartuje w wyborach do Sejmu. Ma być kandydtem lewicy na prezydenta w 2020 roku - podaje "Gazeta Wyborcza".
Kategoria
Sekcja: Polska
Lider partii Wiosna Robert Biedroń nie wystartuje w wyborach do Sejmu. Ma być kandydtem lewicy na prezydenta w 2020 roku - podaje "Gazeta Wyborcza".
Zdaniem premiera Mateusza Morawieckiego, Platforma Obywatelska w wielu punktach kopiuje propozycje rządu Prawa i Sprawiedliwości. Morawiecki na antenie Radia Gdańsk odniósł się m.in. do wystąpienia lidera PO, Grzegorza Schetyny podczas Forum Programowego Koalicji Europejskiej "Uzdrowić Polskę", które przed dwoma tygodniami odbyło się w Warszawie.
Policjanci CBŚP zatrzymali 8 osób, rozbijając w ten sposób zorganizowaną grupę przestępczą. Z ustaleń policjantów i prokuratorów ze Szczecina wynika, że członkowie grupy pozyskiwali refundowane leki na podstawie sfałszowanych recept, a następnie sprzedawali je na rynku wtórnym w kraju oraz poza jego granicami.
Kontrowersyjny parlamentarzysta PO-KO, Piotr Misiło oburzył ostatnio nie tylko prawicę. Po burzy, którą wywołała opublikowana przez Misiłę na Twitterze grafika przedstawiająca symbol Polski Walczącej na tle tęczowej flagi, polityk usunął wpis. Ale to nie kończy sprawy...
Po fali krytyki poseł PO-KO Piotr Misiło usunął swój wpis, w którym przedstawił symbol Polski Walczącej na tle tęczowej flagi środowisk LGBT. Opublikował także oświadczenie z przeprosinami.
Wokalista T.Love, Muniek Staszczyk przed dwoma tygodniami trafił do londyńskiego szpitala z powodu nagłej choroby. Koncerty zespołu zostały odwołane. Jak się okazało, muzyk doznał wylewu, jednak czuje się już lepiej.
Według Janusza Korwin-Mikkego zbliża się czas, w którym dochodzić będzie do pogromów na homoseksualistach. W ocenie polityka zwykli homoseksualiści boją się ideologów gender i aktywistów LGBT, bo ci rozsierdzając społeczeństwo mogą doprowadzić do rozlewu krwi.
W związku z 450. rocznicą Unii lubelskiej Magazyn Historyczny „Mówią wieki” wydał numer specjalny.
Marszałek Sejmu Marek Kuchciński wpłacił 15 tysięcy złotych na cele charytatywne. 5 tys. otrzymała organizacja "Budzik", a 10 tys. Caritas. To forma zwrotu pieniędzy za służbowe przeloty z członkami rodziny. Według informacji radia RFM FM zwrot pieniędzy nakazał Kuchcińskiemu prezes PiS Jarosław Kaczyński.
Andrzej Duda jest obecnie faworytem w wyścigu o fotel prezydencki. Według badania przeprowadzonego przez pracownię Social Changes, polityk może liczyć na 45 proc. głosów w pierwszej turze.
W miejscowości pod Kętrzynem na Mazurach miała powstać nowoczesna, w pełni polska hodowla prosiaków. Póki co nie powstanie, bo zaprotestowali "ekolodzy". O co chodzi? Otóż Polacy kupują obecnie prosięta z Danii. Ich transport przysparza jednak licznych kłopotów. Pod Kętrzynem firma Wipasz planowała otwarcie bardzo nowoczesnej, dotowanej także przez UE hodowli prosiąt. W efekcie wzrosnąć miała znacząco jakość polskiego mięsa, bo prosięta z tej hodowli nie wymagałyby co do zasady podowania antybiotyków.
Organizacja Narodów Zjednoczonych przeprowadziła okresowy monitoring z wykonywania przez Polskę Konwencji przeciwko torturom. Zagadnienia badane przez Komitet przeciwko Torturom wykroczyły jednak poza zakres zadań tego organu. Komitet uznał bowiem m.in., że ograniczenie możliwości dokonywania aborcyjnego zabijania dzieci stanowi poniżające i nieludzkie traktowanie. Instytut Ordo Iuris podczas spotkania w Genewie przedstawił ONZ swój raport.
Czym jest współczesny patriotyzm? Według prof. Wojciecha Polaka może mieć często zupełnie inny wymiar niż przed laty. To na przykład decyzja młodego człowieka, który nie chce wyjechać "na zmywak" zagranicę, ale mimo wszystkich problemów postanawia zostać w Polsce i tu budować swoje życie.
Wyniki prac sejmowego zespołu ds. reparacji od Niemiec nie zostaną jednak ogłoszone przed wyborami parlamentarnymi. Podawana wcześniej w mediach data pierwszych dni września jako chwila publikacji wyników nie zostanie zatem utrzymana.
Od 23 lipca obowiązuje zakaz połowów wschodniego stada dorsza bałtyckiego. To decyzja Komisji Europejskiej, która zapadła między innymi z polskiej inicjatywy. We wschodniej części naszego morza bardzo zagrożona jest egzystencja dorsza, zbyt silnie poławianego. Polski rząd uważa, że KE podjęła dobrą decyzję, ale restrykcje są wciąż zbyt małe. By chronić stabilność populacji dorsza potrzebne są dalsze, bardzo poważne ograniczenia.