Polska
Kto obserwował niedzielną konwencję Prawa i Sprawiedliwości, łatwo mógł dostrzec, że lider partii rządzącej, Jarosław Kaczyński był zadowolony z wystąpień kandydatów Zjednoczonej Prawicy na prezydentów miast. Widać, że w dużej mierze PiS postawiło na młode pokolenie polityków. W samorządowym wyścigu startują m.in. Patryk Jaki, Małgorzata Wassermann, Sylwester Tułajew czy Kacper Płażyński. Kandydaci imponują młodością, świeżością, wykształceniem i propozycjami dla mieszkańców poszczególnych miast, często zawładniętych przez "dwór" polityków Platformy Obywatelskiej, którzy "zasiedzieli" się na stanowiskach nierzadko po kilkanaście czy nawet dwadzieścia lat.