Szatańska głupota na Helu. Czyli o ,,niewinnym'' autobusie
Miliony Polaków, setki tysięcy rodzin, wypoczywają co roku nad Morzem Bałtyckim. Znaczna część rodaków wybiera na miejsce wakacji okolice Władysławowa oraz Półwysep Helski - zarówno z racji uroku tych miejsc, jak i z powodów logistycznych związanych z dostępnością autostrad A1 i A2. Problem w tym, że na Helu od lat obecna jest gorsząca propaganda antychrześcijańska, w gruncie rzeczy - wprost satanistyczna.