Biedroń chce 'zmieść i PiS, i PO'
"(...) idę w Polskę i ten PO-PiS, z jakim mamy dzisiaj do czynienia, który jest coraz bardziej nie do zniesienia, będzie musiał trochę się przesunąć i stworzyć przestrzeń dla trzeciej siły politycznej"- wbrew pozorom nie są to słowa Janusza Korwin-Mikkego czy Pawła Kukiza. Podobne do owych "antysystemowców" marzenia snuje bowiem prezydent Słupska, Robert Biedroń.