Rosyjski gaz znów w UE?! USA i Rosja mają rozważać współpracę
Unia Europejska znów będzie kupować rosyjski gaz? Tego mogą chcieć… Stany Zjednoczone – twierdzi agencja Reuters.
Kategoria
Podkategoria: Rosja
Unia Europejska znów będzie kupować rosyjski gaz? Tego mogą chcieć… Stany Zjednoczone – twierdzi agencja Reuters.
W przeddzień obchodów 80. rocznicy zakończenia II wojny światowej, Rosja zmaga się z falą ukraińskich ataków dronowych, które już zakłócają przygotowania do tradycyjnej parady wojskowej na Placu Czerwonym w Moskwie.
Władimir Putin wielokrotnie chwalił się nowoczesnymi rakietami balistycznymi, takimi jak RS-28 Sarmat (znana na Zachodzie jako "Satan II") oraz Oresznik, przedstawiając je jako przełom w rosyjskiej technologii wojskowej. Jednakże ostatnie wydarzenia podważają te deklaracje, ukazując poważne problemy techniczne i organizacyjne w rosyjskim przemyśle zbrojeniowym.
Na początku maja 2025 roku ceny ropy naftowej gwałtownie spadły po ogłoszeniu przez OPEC+ decyzji o zwiększeniu produkcji o 411 000 baryłek dziennie od czerwca. Cena ropy Brent obniżyła się o około 4%, osiągając poziom 58,51 USD za baryłkę, najniższy od lutego 2021 roku. Decyzja ta ma na celu ukaranie członków przekraczających limity produkcyjne, takich jak Irak i Kazachstan, oraz zwiększenie udziału w rynku przez Arabię Saudyjską.
Jak co roku, Dzień Zwycięstwa jest w Rosji wykorzystywany do indoktrynacji dzieci, które angażuje się w organizowane w przedszkolach i szkołach parady. Wczoraj taka parada odbyła się we Władywostoku, gdzie pod hasłem „Wnuki pabiedy” maszerowało ponad 1,5 tys. pierwszoklasistów.
Już kilka dni temu premier Indii Narendra Modi zrezygnował z udziału w paradzie wolności z okazji Dnia Zwycięstwa w Moskwie. Teraz okazuje się, że delegacja z Indii została jeszcze bardziej okrojona i do Rosji nie wybiera się nawet minister obrony Rajnath Singh, a na czele delegacji ma stanąć jego zastępca.
„Wykorzystanie manewrów, takich jak Zapad 2025, dla przygotowania się do inwazji jest dla Rosji wręcz tradycją. Tak było w wypadku wojny z Gruzją w 2008 roku i tak było w wypadku inwazji na Ukrainę w 2022. (…) Pełnoskalowy atak w tej chwili nadal pozostaje dla Rosji opcją zbyt ryzykowną, wręcz szaleńczą” – pisze dla Frondy mieszkający od lat w Polsce ukraiński publicysta Mikołaj Susujew.
Tylko ubiegłej doby Rosja straciła na ukraińskim froncie ponad tysiąc żołnierzy. Rosyjskie straty w ludziach są już gigantyczne od początku trwającej ponad trzy lata inwazji na Ukrainę.
Zdaniem Zełenskiego, Rosja wykorzysta ćwiczenia wojskowe na terenie Białorusi do przegrupowania swoich wojsk.
W obliczu trwającej wojny na Ukrainie i rosnącej izolacji międzynarodowej, Kreml intensyfikuje wysiłki na rzecz ideologicznego ukształtowania młodego pokolenia Rosjan. W 2024 roku Rosja przeznaczyła rekordowe 45,85 miliarda rubli (około 511 milionów dolarów) na programy „patriotycznego wychowania” młodzieży, co stanowi niemal dziesięciokrotny wzrost w porównaniu z 2022 rokiem .
„Podczas gdy uwaga wielu krajów skupia się na wydarzeniach na Ukrainie, Władimir Putin po cichu przygotowuje się do konfliktu z NATO” – twierdzi „The Wall Street Journal”.
Rosyjskie władze, powołując się na względy humanitarne, ogłosiły dwudniowe zawieszenie broni na Ukrainie. Kreml ma się powstrzymać od ataków od 8 maja do 10 maja. Rosjanie apelują przy tym do władz Ukrainy o analogiczną decyzję.
Szef rosyjskiego MSZ Siergiej Ławrow w ostatnim wywiadzie dla brazylijskiego dziennika „O Globo” jasno przedstawił warunki Moskwy dotyczące zakończenia wojny na Ukrainie. Rosja domaga się uznania swojej aneksji szeregu terytoriów ukraińskich oraz trwałego wykluczenia Ukrainy z NATO. Kreml, jak się okazuje, nie zamierza ograniczać się wyłącznie do utrzymania dotychczasowej kontroli nad Krymem.
W nocy z 27 na 28 kwietnia doszło do potężnego ataku dronowego na rosyjskie miasto Briańsk, położone w zachodniej części kraju, niedaleko granicy z Ukrainą i Białorusią. Zgodnie z doniesieniami lokalnych źródeł i mediów ukraińskich, uderzenie było wymierzone w strategiczny zakład produkcji mikroelektroniki dla rosyjskiego przemysłu wojskowego.
Mimo spekulacji rosyjskich mediów o możliwym powrocie McDonald’s na rosyjski rynek, amerykańska sieć jednoznacznie zaprzeczyła takim planom. Firma przyznała jednak, że ponownie zarejestrowała swoje znaki towarowe w Rosji — w celach ochronnych.