Rosja przesyła gaz do Chin - bezpośrednio
Rosja zaczęła przesyłać gaz ziemny do Chin nowym gazociągiem Siła Syberii.
Kategoria
Podkategoria: Rosja
Rosja zaczęła przesyłać gaz ziemny do Chin nowym gazociągiem Siła Syberii.
Prezydent Rosji podpisał ustawę pozwalającą służbom specjalnym i policji na zestrzeliwanie dronów. Władimir Putin podpisał też pakiet dokumentów nakładających na sprzedawców urządzeń elektronicznych obowiązek instalowania rosyjskiego oprogramowania.Obie ustawy są krytykowane przez rosyjskich obrońców praw człowieka, którzy ostrzegają, że nowe prawo będzie jeszcze jednym elementem ograniczania w Rosji praw i wolności obywatelskich. Prawo do niszczenia dronów dostali funkcjonariusze policji oraz federalnych służb bezpieczeństwa, ochrony i więziennictwa.
Rosyjski portal propagandowy "Sputnik" z wielką radością przyjął słowa posła Konfederacji, Krzysztofa Bosaka, na temat stosunków między Warszawą a Moskwą. Bosak stwierdził niedawno, że w interesie Polski leży "bezpieczeństwo państwa, a nie wkurzanie Rosji". "Czy w Polsce następuje dobra zmiana?" - pyta w tym kontekście wydalony z Polski rosyjski dziennikarz, Leonid Swiridow.
Wszystko wskazuje na to, że kwestie tranzytu rosyjskiego gazu przez Ukrainę, jak też sporów sądowych Naftohazu z Gazpromem zostaną rozwiązane – przynajmniej wstępnie – na szczycie czwórki normandzkiej w Paryżu 9 grudnia. Władimir Putin i Wołodymyr Zełenski już rozmawiają o gazie, trwają też rosyjsko-ukraińskie rozmowy techniczne. Możliwe więc, że kwestie energetyczne zostaną niejako w pakiecie załatwione wraz ze sporami politycznymi.
Telewizja Bielsat informuje, że tablica pamiątkowa poświęcona pamięci polskich oficerów została zawieszona w latach 90. nielegalnie. Według prokuratury w Twerze nie ma dowodów na to, że egzekucje polskich jeńców odbywały się w dawnej siedzibie NKWD.
Jednak dojdzie w tym roku do szczytu przywódców Rosji, Ukrainy, Niemiec i Francji. Spotkanie „czwórki normandzkiej” – swego czasu zapowiedziane przez Macrona już na wrzesień – po wielkich bólach nastąpi 9 grudnia. Miejsce to, które miało być, czyli Paryż. To będzie pierwsze takie spotkanie od trzech lat. Ostatni szczyt normandzki miał miejsce w październiku 2016 roku. Zmienia się połowa składu czwórki: dla Zełenskiego i Macrona będzie to pierwszy taki szczyt.Fakt, że dojdzie do spotkania, wskazuje, że Kreml albo uzyskał, albo dopiero uzyska polityczne zyski z tym związane. Rosjanie od dawna bowiem podkreślali, że spotkają się w tym formacie tylko wtedy, gdy będzie sens spotkania, szansa na jakieś wiążące ustalenia. Jednym z rosyjskich warunków był wspólny komunikat uczestników szczytu – uzgodniony jeszcze przed samymi rozmowami. Okazuje się, że takie wspólne stanowisko jest już gotowe. Organizacja szczytu opóźniała się od września, bo były opóźnienia w realizacji dwóch rosyjskich warun
- Polacy pokazali swoją wytrwałość, determinację i konsekwencję w działaniu. Jesteśmy wbrew pozorom narodem bardzo wytrwałym, ale od lat towarzyszy nam taka próba przyprawienia nam gęby ludzi o słomianym ogniu. - powiedział w wywiadzie dla Telewizji Republika Antoni Macierewicz
Rodacy z coraz mniejszym entuzjazmem odnoszą się do Władimira Putina. Coraz chłodniejszy stosunek do osoby prezydenta, przy stabilnej wciąż ocenie jego pracy na urzędzie, wskazują na coraz większą apatię społeczeństwa rosyjskiego. Nie stanowi to bezpośredniego zagrożenia dla reżimu, ale w sytuacji kryzysowej może spowodować dużo szybsze i większe w skali poszerzenie obozu politycznych przeciwników Putina i jego ekipy.
Według "Frankfurter Allgemeine Zeitung", prezydent Francji, Emmanuel Macron zwrócił się do przywódcy Federacji Rosyjskiej, Władimira Putina z pewną propozycją.
Ołeh Sencow, ukraiński reżyser, którego Rosjanie więzili w związku z jego sprzeciwem wobec rządów Rosji na anektowanym Krymie, w Parlamencie Europejski ostrzegał dziś przed Rosją i Władimirem Putinem. „[…] Na pewno was oszukają” - podkreślał.
Pomimo faktu, że Kreml inwestuje coraz więcej pieniędzy w popularyzację swoich pomysłów, Zachód wciąż bagatelizuje rosyjską propagandę – powiedział w komentarzu dla portalu Segodnya.ua Jakub Kalenský, ekspert think tanku Atlantic Council ds. dezinformacji i propagandy Federacji Rosyjskiej.
Nie milkną echa wypowiedzi prezydenta Francji Emmanuela Macrona na temat NATO. W rozmowie z „The Economist” z 7 listopada mówił między innymi o „śmierci klinicznej mózgu” NATO w związku z brakiem koordynacji między USA i Europą. Analityk OSW Justyna Gotkowska wskazała, że pomysł Macrona jeśli chodzi o większą samodzielność UE najmocniej wspiera Rosja, która nie należy do Unii Europejskiej, ani do NATO.
"Od wielu już lat Rosja nie ma nadziei, aby Polska mogła powrócić do jej strefy wpływów. Chce jednak, aby nasz kraj zrewidował swoją politykę, postrzeganą w Moskwie jako nieprzyjazną i był częścią wspomnianej strefy buforowej"-mówi Marek Menkiszak, kierownik Zespołu Rosyjskiego Ośrodka Studiów Wschodnich w rozmowie z portalem Interia.pl.
Katalońska policja zatrzymała dwóch domniemanych rosyjskich agentów. Jak wynika ze śledztwa, zatrzymanie miało miejsce na autostradzie AP-7 na granicy hiszpańsko-francuskiej.
Zgodnie z zapowiedziami, Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo poinformowało Gazprom, że nie przedłuży długoterminowego kontraktu na dostawy gazu do Polski. PGNiG zamierza od początku 2023 roku całkowicie zrezygnować z importu rosyjskiego surowca. To porażka Rosji i Gazpromu oraz wielki sukces obecnych władz Polski, które od początku rządów w 2015 roku konsekwentnie realizują politykę dywersyfikacji dostaw gazu, której celem ostatecznym jest uniezależnienie się od Rosji i wzmocnienie bezpieczeństwa energetycznego Polski. Polska jest przekonana, że po 2022 roku będzie mogła sobie radzić bez rosyjskiego gazu.