Rosja wraca z pełną mocą do wojny w Syrii. Grozi ''niewidzialnym'' myśliwcem
Po zestrzeleniu myśliwca przez rebeliantów oraz rzezi najemników w Dolinie Eufratu Rosja wraca z pełną mocą do wojny w Syrii. W bazie Hmejmim wylądowały dwie maszyny najnowszej generacji rosyjskich samolotów typu „stealth” Su-57. Myśliwce te nie weszły jeszcze formalnie do służby, ich obecność w Syrii można uznać za demonstrację siły. Niewykluczone też, że będą testowane w bojowych warunkach. Sprowadzenie najnowocześniejszych myśliwców ma też pokazać, że Moskwa spodziewa się dalszej eskalacji konfliktu w Syrii.