Polacy ocenili rząd – bardzo złe wieści dla Tuska!
Ponad połowa Polaków negatywnie ocenia działania rządu. To ogromny problem dla rządzących przed wyborami prezydenckimi.
Kategoria
Podkategoria: Sondaż
Ponad połowa Polaków negatywnie ocenia działania rządu. To ogromny problem dla rządzących przed wyborami prezydenckimi.
Zdecydowana przewaga Karola Nawrockiego nad Sławomirem Mentzenem w najnowszym sondażu prezydenckim. Gdyby wybory odbyły się w najbliższą niedzielę, zwyciężyłby w nich Rafał Trzaskowski, jednak kandydat popierany przez PiS zdecydowanie skrócił do niego dystans.
W kolejnym sondażu kandydat Koalicji Obywatelskiej odnotowuje radykalny spadek poparcia. Wedle najnowszego badania IBRiS zrealizowanego dla Polsat News, Rafał Trzaskowski może obecnie liczyć na 30,8 proc. głosów. To o 5,6 pkt proc. mniej niż jeszcze miesiąc temu.
Kolejny sondaż dowodzi, że gdyby wybory parlamentarne odbyły się w najbliższą niedzielę, koalicja Donalda Tuska nie miałaby szans na utrzymanie władzy w obecnym kształcie. Języczkiem u wagi pozostaje Konfederacja, od której najpewniej będzie zależał kształt rządu po kolejnych wyborach.
Jak wynika z najnowszego sondażu, kandydat obozu rządzącego w nadchodzących wyborach prezydenckich Rafał Trzaskowski wyraźnie traci poparcie a dystans dzielący go od wicelidera rankingu - prezesa IPN dr. Karola Nawrockiego stopniał już do niespełna 6 proc.
Obywatelski kandydat na prezydenta Karol Nawrocki zyskuje w sondażach. Tracą natomiast Trzaskowski i Mentzen.
W najnowszym badaniu pracowni Opinia24 zmniejszył się dystans pomiędzy Platformą Obywatelską a Prawem i Sprawiedliwością. Wedle sondażu, gdyby wybory parlamentarne odbyły się w najbliższą niedzielę, w Sejmie znalazłyby się cztery ugrupowania.
W minioną sobotę przeprowadzono sondaż, którego wyniki z całą pewnością nie spodobają się sztabowi Rafała Trzaskowskiego. Kandydat KO choć wciąż pozostaje liderem, traci po debatach w Końskich.
Gdyby wybory prezydenckie odbyły się w najbliższą niedzielę, zwyciężyłby Rafał Trzaskowski. W drugiej turze zmierzyłby się z Karolem Nawrockim.
Gdyby wybory parlamentarne odbyły się w najbliższą niedzielę, zwyciężyłaby w nich Koalicja Obywatelska. To jednak w zasadzie jedyna dobra wiadomość dla Donalda Tuska.
Gdyby wybory prezydenckie odbyły się w najbliższą niedzielę, zwyciężyłby w nich Rafał Trzaskowski. Konieczna byłaby druga tura, ale między drugą a trzecią pozycją jest niewielka różnica jeśli chodzi o poparcie.
Gdyby wybory parlamentarne odbyły się w najbliższą niedzielę, Koalicja Obywatelska oraz Prawo i Sprawiedliwość wprowadziłyby do Sejmu prawie taką samą liczbę posłów. Trzecim najsilniejszym ugrupowaniem byłaby natomiast Konfederacja, od której zależałby kształt nowego rządu.
Gdyby wybory prezydenckie odbyły się w najbliższą niedzielę, zwyciężyłby w nich Rafał Trzaskowski. Kandydat Koalicji Obywatelskiej traci jednak poparcie.
Nastroje wśród społeczeństwa nie są dobrym sygnałem dla obozu władzy w przeddzień wyborów prezydenckich. Aż 65,9 proc. Polaków uważa, że sytuacja finansowa polskich rodzin jest dziś gorsza niż rok lub dwa lata temu.
Jak wynika z najnowszych badań opinii publicznej skrajna marginalizacja koalicjantów poprzez przejęcie części ich elektoratu nie wychodzi na dobre Donaldowi Tuskowi. Okazuje się bowiem, że lider Platformy Obywatelskiej wraz z bezwzględną konsumpcją swych koalicyjnych „przystawek” jednocześnie bezlitośnie podgryza własne szanse na dalsze utrzymanie się przy władzy.