Sport
Powracający po długich 22 latach przerwy na Mistrzostwa świata najściślejszej hokejowej elity globu Polacy, skazywani przez ekspertów i bukmacherów na rolę przysłowiowego chłopca do bicia, zaprezentowali dziś w swym inauguracyjnym meczu na lodowisku w Ostrawie wręcz heroiczną postawę i byli zaledwie o krok od pokonania trzeciej drużyny poprzednich Mistrzostw świata - Łotwy. Ostatecznie Biało-Czerwoni wywalczyli bezcenny punkt, który może wydatnie pomóc w osiągnięciu wymarzonego celu, jakim byłoby utrzymanie się po raz pierwszy od 1975 roku w gronie najlepszych ekip na świecie.