USA
Zgodnie z oczekiwaniami, spotkanie prezydentów USA i Rosji nie przyniosło poważniejszych decyzji, nie mówiąc już o przełomie w stosunkach dwustronnych. Można raczej odnieść wrażenie, że obaj przywódcy postanowili wykorzystać szczyt do przedstawienia własnych wizji i realizacji własnych celów politycznych. Zapewne obaj na swój sposób są zadowoleni ze spotkania: Biden ze swoimi ostrzeżeniami zaprezentował się jako twardy polityk, Putin zaś pokazał, że jest wciąż kluczowym światowym graczem. Co nie oznacza jednak, że zadowoleni mogą być inni zainteresowani szczytem i stanem relacji USA-Rosja.