Tylko u nas
Maksymaliści mają w życiu ciężko i zawsze są niezadowoleni, bo wszystkiego mieć się nie da. Niektórym się wydaje, że mają wszystko, ale wystarczy jeden wynik z badania krwi i wszystko zamienia się w nic. Wróćmy pokornie do 2015 roku i uczciwie postawmy dwa kluczowe pytanie. Kto wierzył, że kandydat PiS może wygrać wybory prezydenckie? Przypominam, że chodzi o uczciwe pytania. Gdy usłyszałem, że będzie kandydował Andrzej Duda, byłem naprawdę rzadkim okazem, który pisał, że ta kandydatura jest optymalna, jak na warunki polityczne i potencjał kadrowy PiS. Jeśli chodzi o ocenę szans to powtarzałem wszystkim dookoła, że wynik pod 40% będzie rewelacyjnym i dobrym startem do najważniejszych wyborów parlamentarnych.